Zamieszanie wokół tegorocznych dożynek gminnych w Wieruszowie

Rozmowa z Burmistrzem Wieruszowa Bogdanem Nawrockim­

Red. W ostatnim czasie pojawiło się nieco zamieszania w temacie organizacji gminnych dożynek. Czy może Pan już przedstawić naszym Czytelnikom ostateczny werdykt?

BN. Dożynki Gminne odbędą się 4 września w Wieruszowie. Rozpoczęcie mszą św. w Kościele św. Stanisława, przemarsz korowodu ulicą Warszawską do Rynku. Tam odbędą się uroczystości obrzędowe dożynek i występy artystyczne. Ostateczny program jest dopracowywany.

Red. Od początku odrodzenia samorządu, tj. od 20 lat co rok w gminie Wieruszów organizowane były dożynki. Z czego wynikła początkowa decyzja aby w tym roku ich nie organizować? Proszę powiedzieć jak wygląda organizacja dożynek, kto finansuje i jak się rozkładają obowiązki przy ich organizacji? Gdzie w tym roku pojawił się problem, kto nie chciał brać udziału w organizacji?

BN. Problem w sprawie organizacji dożynek pojawił się już w tamtym roku. Na spotkaniu z sołtysami została zasygnalizowana sprawa, że jest to pewien problem organizacyjny i finansowy dla sołectwa, które jest organizatorem dożynek. Były takie głosy sołtysów aby zrezygnować z organizacji dożynek również z uwagi, że coraz mniej rolników jest u nas w gminie. W tym roku na spotkaniu z sołtysami, które odbyło się w marcu też takie sygnały się pojawiły. Nie było wstępnej deklaracji od sołtysów aby je zorganizować. Do miesiąca maja miała być podjęta ostateczna decyzja. Do maja żaden sołtys się nie wypowiedział, nie było też kolejnego spotkania z sołtysami. Na tym pierwszym spotkaniu powiedziałem, że skoro nie ma kto organizować dożynek to jako gmina będziemy uczestniczyć w dożynkach powiatowych i tam zostanie poświęcony gminny wieniec dożynkowy. Wobec szumu medialnego jaki powstał, podjąłem decyzję, że dożynki odbędą się 4 września. Organizatorem będzie Urząd Miejski wspólnie z Domem Kultury, również przy zaangażowaniu poszczególnych sołectw, które zaoferowały, że przygotują orszak złożony z zaprzęgów konnych i prezentacji sprzętu rolniczego. W tym miejscu, korzystając z okazji zapraszam wszystkich mieszkańców gminy Wieruszów oraz gości spoza naszej gminy do uczestnictwa.

Red. Czego sołtysi się obawiali przy organizacji dożynek.

BN. Największy problem wydaje mi się był przy robieniu wieńców dożynkowych, młodzi rolnicy nigdy tych wieńców nie wykonywali. Tradycja ich robienia powoli zanika. Musieli je zlecać do wykonania. Tu potrzebny jest czas, miejsce, pomysł, materiał w postaci wysuszonych kłosów, kwiatów, owoców. Również problemem były sprawy finansowe. Sołtysi nauczeni doświadczeniem lat poprzednich obawiali się tego, że Urząd tylko w części pokryje koszty, a pozostałą znaczną część przerzuci na sołectwo.

Red. Napisał pan w mail-u do pewnej redakcji, że żadne sołectwo nie wyraziło zgody na ich organizację na swoim terenie. Kiedy miały miejsce rozmowy z sołtysami i kto je prowadził. Jak uzasadniali sołtysi brak zgody na organizację dożynek?

BN. Temat został podjęty podczas spotkania w marcu z sołtysami. Na to pytanie odpowiedziałem już wcześniej.

Red. Później już nie było rozmów?

BN. Na ostatnim spotkaniu, w dniu 11 sierpnia sołtysi w większości zadeklarowali, że dożynki w naszej gminie będą odbywać się co roku z ich udziałem. (rozmowa z burmistrzem odbyła się 12 sierpnia przyp. red.).

Red. Zmianę tej decyzji o organizacji dożynek zamieścił pan w liście do mieszkańców, lecz sam list został skierowany tylko do jednej redakcji. Dlaczego nie uznał pan za zasadne przesłania tego listu, skierowanego bądź co bądź do wszystkich mieszkańców gminy, do wszystkich mediów lokalnych działających na terenie gminy Wieruszów? (nie chodzi tylko o ITP., ale np. Kulisy…Info… Dziennik Łódzki itd…)

BN. W liście do mieszkańców była zawarta odpowiedź na list p. M., który został zamieszczony na portalu internetowym. Tą drogą zwrócił się do mnie p. M., toteż odpowiedziałem tą samą drogą. Nie było powodów by angażować w to wszystkie media.

Red. Czy w przyszłości ma pan zamiar zwracać się do mieszkańców już tylko za pośrednictwem tej redakcji?

BN. Informacje z działalności Burmistrza i Urzędu Miejskiego są wysyłane automatycznie, w jednym meilu, o tym samym czasie do siedmiu redakcji, w tym do ITP.

Red. Tak, ale do nas docierają Informacje do mediów, nie odpowiedzi na artykuły. Wracając do dożynek – jaka kwota w budżecie gminy została zabezpieczona na dożynki?

BN. Trudno byśmy do Państwa kierowali odpowiedź na list, umieszczony przez nadawcę na innym portalu.

Podobnie jak w tamtym roku była to kwota 6 000 zł i myślę, że powinna ona wystarczyć do zorganizowania dożynek.

Red. Chcę jeszcze zapytać o planowaną inwestycję. Czy wszystko z wykupem gruntów jest na dobrej drodze? Czy nie obawia się pan, że jeśli inwestor się wycofa sprawa będzie miała podobny finał do wywoływanej sprawy huty szkła?

BN. Obawiać się zawsze trzeba, bo do momentu kiedy nie zostanie wybudowany zakład i nie powstanie ta inwestycja, zawsze są obawy, że może coś nie wyjść. Jeśli chodzi o inwestora – firmę Yetico rozmowy były prowadzone od kilku miesięcy. Wykup gruntów rozpoczęliśmy nie konkretnie pod inwestycję firmy Yetico i będziemy wykup nadal kontynuować, nawet jeśli Yetico się wycofa. Jeśli nie ten inwestor, będzie inny. Są prowadzone również rozmowy z innymi inwestorami. Jeśli chodzi o Yetico, to do czasu podpisania listu intencyjnego, wykonaliśmy już bardzo dużo pracy. Musieliśmy określić czy jesteśmy w stanie zabezpieczyć wszystkie najważniejsze czynniki, chodzi konkretnie o dane techniczne na jakie zakład zgłosił zapotrzebowanie: chodzi o media: gaz, prąd, o przyłącza kanalizacyjne, wodne i miejsce gdzie zakład może być usytuowany. Uzyskaliśmy zapewnienia od wszystkich gestorów o zabezpieczeniu dostaw o żądanych przez Yetico parametrach. Na koniec odbyły się rozmowy dotyczące przyszłego zatrudnienia osób. Finałem tych rozmów było podpisanie listu intencyjnego przez strony.

Red. Jeszcze dwa pytania na temat ”Biegu rzeką…”. Jak zapadła decyzja o współfinansowaniu imprezy przez Gminę Wieruszów w kwocie 15 tys. zł, przez kogo została podjęta?

BN. Decyzję o współorganizacji i dofinansowaniu imprezy I Ogólnopolski Bieg rzeką Prosną w kwocie 15 tys. podjąłem osobiście. Mam takie prawo. Uznałem, że powinno to zainteresować dużą grupę mieszkańców i gości, i że będzie to bardzo dobra promocja Gminy Wieruszów. Moje oczekiwania się sprawdziły.

Red. Tzn. kwota 15 tys. nie była poddana dyskusji czy głosowaniu na Radzie Gminy i radni nie mieli możliwości wypowiedzenia się?

BN. Tak jak powiedziałem, decyzję podjąłem sam, w ramach kompetencji jakie posiadam.

Red. Główny organizator powiadamiał, że miasto przekaże swój wkład płacąc faktury przedstawione przez organizatora. Czy tak to się odbyło? Czy gmina już opłaciła to wszystko co deklarowała? Czy jako współorganizator posiada pan pełne rozliczenie tej imprezy?

BN. Jako współorganizator Urząd Miejski ponosił koszty związane z występami artystycznymi. Jeszcze wpływają faktury do urzędu, czekamy na fakturę z energetyki. Już niebawem będzie pełne rozliczenie tej kwoty, którą przeznaczyliśmy na organizację.

Wywiad autoryzowany

Z Burmistrzem Wieruszowa rozmawiała

Anna Świegot

Zapraszamy Państwa do dyskusji na ten temat.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Zamieszanie wokół tegorocznych dożynek gminnych w Wieruszowie

  1. pan M pisze:

    Informuję iż nie zwracałem się do Pana Burmistrza za pośrednictwem żadnego z mediów- nie mam takiego zwyczaju. Jedyne pismo kierowane do Naszego Włodarza złożyłem w dniu 04.08.2011 w sekretariacie Urzędu Miasta i Gminy Wieruszów – za potwierdzeniem wpływu.
    Nota bene na to pismo odpowiedzi do dnia dzisiejszego nie otrzymałem
    pozdrawiam
    pan M

  2. karol pisze:

    jednak tygodnik miał racje – kurcze bez porozumienia z radnymi – mamy istną samowolke, właśnie leci kabarecik i kampania żonki trwa. a ten pajac z łącznika niech zatrudni się w cyrku lepiej…

  3. pan M pisze:

    p.s.
    Z uwagi na niedomówienie mogące wynikać z mojej wypowiedzi- telefony z zapytaniem od internautów- pragnę uzupełnić swą wypowiedź.
    Otóż dwa listy zamieszczone na portalu http://www.tugazeta.pl podpisane moim nazwiskiem są mojego autorstwa, jednakże są to listy skierowane do mieszkańców Naszej gminy, a nie personalnie do Pana Burmistrza.
    pan M

  4. smutny pisze:

    widać że walka obu gazet jeszcze trwa…… a im dłużej ona trwa, tym większe bagno zalewa nasz powiat :( i dlatego jestem „smutny” z tego powodu.

  5. rolnicze święto pisze:

    pan burmistrz zwalił winę na sołtysów, że nie chcieli organizować dożynek, ale jak wynika z wywiadu spotkania z sołtysami były dwa: w marcu i dopiero 11 sierpnia. To w takim razie gratuluje burmistrzowi że „potrafił tak zachęcić sołtysów do tego aby święto rolnicze się odbyło”. Wyjątkowe predyspozycje do…nic nierobienia..

  6. w sprawie dożynek pisze:

    pierwsze słyszę że dożynek miało nie być! to co już oszczędzamy na tradycjach i poszanowaniu dla chleba? to źle świadczy o burmistrzu i tym całym psl-u? czy już nie ma w nich chłopa? paniska się porobiły!? zabrakło chłopa w chłopie :(
    i…po chłopie…

  7. na dożynki do Kępna pisze:

    Szanowna redakcjo. Drodzy czytelnicy. Organizacja dożynek wymaga ogromnej pracy,nie można jej przerzucić na sołectwa. Te z kolei mają wykonać wieńce dożynkowe, przystroić wieś i przybyć ze sprzętem. Pozostała praca jest w gestii UMiG. Tak było w latach poprzednich, to urząd wykonywał ogrom pracy.Z tego co wiem to w budżecie na ten rok było przeznaczone 15 tys. zł na dożynki a nie 6 tys.jak mówi burmistrz. Chyba, że kwota ta została o ponad połowę obcięta. Nie dziwię się że sołectwa nie wyraziły zgody skoro na zebranie przyjechał burmistrz i to im kazał zorganizować dożynki . Skoro nie ma pojęcia to niech zapyta jak to się odbywało w latach poprzednich. Sprawa dożynek upewniła mnie i innych o czym mówi się coraz głośniej, że burmistrz Nawrocki nie nadaje się na ten urząd.
    Jego tok rozumowania mnie przeraża.Po co robić dożynki jak można jechać na powiatowe i poświęcić wieniec. Panie burmistrzu a może by tak dołączyć się do dożynek w Kępnie czy gdzie indziej ….

  8. Anonim pisze:

    …sam Burmistrz dożynek raczej nie zrobi, a żaden „Krzykacz” do roboty raczej się nie pali…lepiej siedzieć przed komputerem i krytykować. Brawo Malkontenci…

  9. Wiechu pisze:

    to niech rafał zrobi dożynki bo zdaje się że dostał kase przeznaczoną na dożynki

  10. nie mogę pisze:

    Wiedziałem, no kurde wiedziałem że pierwszy komentarz będzie na temat Łącznika, Wy macie po prostu obsesje…tragedia po prostu. (słowa obraźliwe zostały usunięte przez redakcje)

    • też z Wieruszowa pisze:

      Panie R. proszę się wypowiadać na swój temat, redakcję itp proszę zostawić w spokoju. Sprawy redakcji (itp) nie powinny pana interesować, jest to gazeta która sama się finansuje, nie to co pan. Lubię tą gazetę i przykro mi czytać jak ciągle ich pan atakuje. Co do itp to powiem tak:
      ” to nic, że droga wyboista – ważne, że kierunek jasny”… i mimo wszystko pana pozdrawiam, a redakcji itp, jej redaktorowi naczelnemu i wiernym czytelnikom życzę wiele dobrego, za to, że są i za to co robią. Bóg Wam zapłać dobrzy ludzie

  11. Wieruszowianka 2 pisze:

    i jeszcze się nie rozliczył. Do Rafał: robienie gazety to nie piaskownica nie mówiąc już o wydawaniu. Powielanie informacji które są na stronach internetowych Starostwa, UMiG i KPP to nie jest robienie gazety!

  12. zx pisze:

    Wydaje mi się że PSL zbyt późno ogłosił listę kandydatów do sejmu,pan burmistrz nie był pewien czy żona znajdzie się na liście kandydatów więc ogłosił że dożynek nie będzie ale gdy ogłoszono listę kandydatów i pojawiła się konkurencja to ogłosił że dożynki się odbędą a łącznik zrobi kilka fotek i reklama będzie.

  13. donek pisze:

    nic pan burmistrz nie wspomina o basenie, tyle szumu przed wyborami i cicho sza. panie burmistrzu to jak to w końcu – będzie ten basen, czy już coś pan uczynił w tym kierunku?

  14. Łukasz pisze:

    brakuje nam tylko basenu bo teatr już jest :)

  15. Anonim pisze:

    Wieruszów często jest w tyle .Była piękna rzeka .Basen to priorytet dla rządzących.

  16. andy pisze:

    basen musi być za burmistrza Nawrockiego, tyle naobiecywał to niech teraz kombinuje, a swoją drogą zakład przemysłowy chce budować w dzielnicy mieszkaniowej, przecież strefa przemysłowa jest na Klatce panie burmistrzu a nie pod blokami