Czy w Gminie Czastary miała miejsce afera przetargowa ?

Do zadania takiego pytania wójtowi Gminy Czastary Dariuszowi Rejmanowi skłonił mnie mail jaki dotarł do redakcji Ilustrowanego Tygodnika Powiatowego.

 

 

 

W treści tego maila skoncentrowano się na osobie prawdopodobnie związanej w jakiś sposób z właścicielką firmy, która została wyłoniona w drodze przetargu do realizacji zadania „Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie Gminy Czastary”.
W przywołanym mailu sygnowanym przez nadawcę CZASTARY LODZKIE przedstawiono te osobę w bardzo kontrowersyjnym świetle kładąc szczególny nacisk na poglądy polityczne i wyznaniowe i jej liczne powiązania polityczne oraz pewne sformułowania dotyczące Kościoła Katolickiego.

Po przeanalizowaniu przepisów dotyczących przetargów z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że żadna instytucja publiczna w Polsce nie może budować kryteriów przetargów w uzależnieniu do poglądów politycznych czy też wyznaniowych oferentów ponieważ prowadziło by to dyskryminacji.

W przypadku tego zamówienia publicznego kierowano się następującymi kryteriami :
1) Cena – 60 %
2) Gwarancja – 30 %
3) Doświadczenie kierownik budowy – 10 %

Do przetargu zgodnie z wymaganymi terminami przystąpiło 9 oferentów. Zgodnie z art.24aa Prawo zamówień publicznych, zastosowano procedurę odwróconą. Gmina na realizacje tego zadania zaplanowała w budżecie kwotę 1 606 420 zł. Z dziewięciu ofert tylko cztery oferty mieściły się w tej kwocie. Tak więc w dalszym etapie analizowano już tylko 4 oferty spełniające te kryterium. Przyznając punkty za poszczególne kryteria dokonano oceny złożonych ofert, ale czynnik ceny był w tym przypadku decydujący ponieważ pozostałe kryteria były w zasadzie porównywalne.

W wyniku postępowania przetargowego do wykonania zadania wybrano firmę ZIELONE OCZYSZCZALNIE -Marta Sumorok z Łasku. Firma ta zaproponowała następujące warunki:  Cena brutto – 1 305 276.00 zł, 72 miesiące gwarancji oraz 10 letnie doświadczenie zawodowe kierownika budowy i uzyskała – 93,33 pkt. druga 92,13 pkt. a trzecia 89,27 pkt.
Wszyscy oferenci mieli dostęp do dokumentacji przetargowej i kilku z nich po przetargu z tego skorzystało. Nikt jednak z nich nie złożył żadnego formalnego wniosku odwoławczego. Jeżeli taki wniosek nie wpłynie wójt jest zobligowany przepisami podpisać umowę z wyłonioną firmą, która niezwłocznie przystąpi do realizacji zadania, które powinno zostać zakończone w terminie do dnia 15 września 2017 r.

Wójt Gminy Czastary Dariusz Rejman oświadczył, iż wszystkim zainteresowanym były udostępnione dokumenty w Urzędzie Gminy w godzinach urzędowania. Na zarzut postawiony w mailu, iż wójt schował jakieś dokumenty stwierdził, że jest to zarzut nieprawdziwy i krzywdzący. Wszystkie dokumenty były udostępniane poza tymi, które wybrany oferent zastrzegł jako tajemnica przedsiębiorstwa do czego miał prawo. Zastrzeżone dokumenty dotyczyły tylko i wyłącznie zagadnień technologicznych i technicznych. Cała dokumentacja dotycząca zamówienia publicznego umieszczona jest na BIP Urzędu Gminy Czastary.

Link do – Dokumentacja przetargowa

Reasumując po rozmowie z wójtem oraz analizie udostępnionych dokumentów nie mam prawa stwierdzić, iż nastąpiło złamanie procedur i z całą stanowczością stwierdzam iż dyskryminowanie kogoś za jakieś tam poglądy, które takim czy innym osobą nie odpowiadają byłoby złamaniem prawa i to tego z najwyższej półki. Muszę też stwierdzić, że nie mam pojęcia co w tym temacie sadzi proboszcz czy też biskup ponieważ o ich zdanie nie pytałem a swoją droga jakie oni maja prawo decydowania o sprawach Gminy a mieszkańcom Gminy Czastary należy życzyć sprawnego i zadowalającego działania oczyszczalni przydomowych, tym którzy skorzystają z tak korzystnych warunków, jakie zaproponowała Gmina.

Eugeniusz Tomaszek

 

Stanowisko Wójta Gminy Czastary

Przetarg na budowę przydomowych oczyszczalni ścieków w Gminie Czastary został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, z należytą starannością i z zachowaniem wszystkich koniecznych terminów. Mieszkańcy Gminy Czastary, w których miejscowościach mają być budowane przydomowe oczyszczalnie ścieków z niecierpliwością czekają na realizację w/w inwestycji. O jakimkolwiek zaniedbaniu czy stronniczości absolutnie nie mogło być mowy.

Biorąc pod uwagę ogromny nakład pracy, zaangażowanie i determinację pracowników urzędu gminy, aby inwestycja przydomowych oczyszczalni ścieków była wykonana najlepiej jak to możliwe, tym bardziej krzywdzące i absurdalne są zarzuty kierowane pod moim adresem. Realizując zadania gminne zawsze kieruję się dobrem gminy i jej mieszkańców angażując przy tym wszystkie, dostępne siły i środki.

Przykry i przygnębiający jest fakt, że ktoś odbiera to w taki sposób jak nadawca CZASTARY LÓDZKIE. Żyjemy w wolnym kraju, każdy może wyrazić swoje zdanie lub opinię, niemniej jednak Wójt Gminy Czastary bez względu na tego typu osądy, tak jak do tej pory, będzie realizować swoje podstawowe zadanie i obowiązek jakim jest wszechstronny i wielopłaszczyznowy rozwój Gminy Czastary.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czastary. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Czy w Gminie Czastary miała miejsce afera przetargowa ?

  1. mariusz pisze:

    Biskup niech się zajmie proboszczami a proboszcze kościołami. Nikogo nie powinny obchodzić czyjeś poglądy polityczne. a w tym przypadku poruszanie takich spraw to jest po prostu żenujące. Gratulacje panie wójcie bo z tego co wiem to te zielone oczyszczalnie to fajna sprawa i wiem że gmina dokłada. To się naprawdę opłaci. A malkontenci byli i będą. Interesowanie się sprawami osoby spokrewnionej w dodatku to szczyt chamstwa i głupoty. Niech każdy zajmie się swoimi sprawami bo w końcu w gminach by się nic nie robiło bo zawsze jakiemuś narzekaczowi by coś nie pasowało.

  2. kaszelek pisze:

    Dot. stanowiska wójta Czastar. Wykazał sie pan wiedzą o samorządzie i dba pan o dobro gminy. Prosze nie sluchac dewotek, to pewnie ktos z tej firmy zielniarskiej.

  3. Anonim pisze:

    Jak się domyślam chodzi tu o p. Julisza S. który z pewnością jest osobą dla niektórych bardzo kontrowersyjną. Niemniej jednak wójt nie miał prawa inwertować w przetarg bo się komuś czyjeś poglądy nie podobają. a poza tym to nie on w tym przetargu stratował, być może ktoś z jego rodziny. .Gdyby chodziło o korupcję sprawa byłaby poważna a tak to trzeba to potraktować jak jakąś błazenadę i na dodatek wychodzi na to, że gmina 300 patoli zaoszczędzi a wójtowi ktoś próbuje robić koło pióra.

  4. Anonim pisze:

    A co z przetargmi w gmninie weruszow