Brąz siatkarek z Donaborowa w powiatowym debiucie

Siatkówka jest jedną z najtrudniejszych gier zespołowych. Wymaga ona od zawodnika cierpliwości w treningu, bo to jedyna droga do opanowania trudnej techniki tej gry. Poza tym liczy się w niej zespołowość. Jeden zawodnik nie wystarczy do wygrania meczu. Dziewczęta z Donaborowa na pewno są na dobrej drodze do pokochania siatkówki. Co prawda ćwiczą od niedawna, ale na swoim koncie mają już cenny sukces. Po niespodziewanym Mistrzostwie Gminy zdobytym jeszcze przed feriami, we wtorek (6.03.2017 nad r.) przedarły się przez eliminacje powiatowe, by w wielkim finale rozegranym w Rychtalu, po zwycięstwie 2:1 z Mikorzynem wywalczyć brązowy medal.

BRĄZ SIATKAREK Z DONABOROWA W POWIATOWYM DEBIUCIE

Półfinały rozegrano równolegle w Rychtalu i Łęce Mroczeńskiej. Na starcie turnieju w naszej gminie zameldowały się trzy zespoły: SP Bralin, SP Mikorzyn i SP Donaborów. Uroczystość otwarcia poprzedzona została minutą ciszy ku czci Danuty Słupianek-Kocemby, która przez wiele lat sprawowała funkcję dyrektora Szkoły w Łęce Mroczeńskiej. Po tradycyjnej formule „mistrzostwa uważam za otwarte” wygłoszonej przez p. dyrektor Ilonę Grząkę, do walki ruszyły siatkarki z Mikorzyna i Donaborowa. Nie zdziwilibyśmy się za bardzo, gdyby po pierwszym, bezbarwnym secie w wykonaniu swoich siatkarek, dyrektor Alojzy Piasecki kazał im się pakować do wyjazdu. Tak jednak mógłby myśleć, tylko ten, kto nie zna trenera Piaseckiego. Zawsze doskonale przygotowany taktycznie, zatopiony w notatkach, pełen uporu i pasji, dostrzegł w tym przegranym secie element, który mógłby poprowadzić jego dziewczęta do sukcesu. Osiem punktów zdobytych po kolei zagrywki… Drugi set należał już do dzielnych donaborowianek. Na zwycięstwo w trzecim zabrakło energii. Wygrały za to następny mecz z Bralinem, i to 2:0. – Dziewczyny poczuły, że kochają siatkówkę. Spójrz na ich twarze. Uśmiechnięte, rozradowane – komplementował grę swoich zawodniczek trener. Dopięły swego w Rychtalu, gdzie w meczu o trzecie miejsce wygrały z Mikorzynem 2:0.
Następnego dnia do rywalizacji przystąpili chłopcy. Losy awansu, o który walczył Bralin z Baranowem, wisiały na włosku do ostatniej chwili. Dwa razy wydawało się, że bliżej sukcesu są siatkarze Jacka Klyty. W pierwszym secie baranowianie nie zdołali utrzymać wysokiej przewagi 22:18, a w drugim znów prowadzili, ale przegrali na przewagi.
1.Krążkowy
2.Bralin
3.Baranów
4.Trzcinica

Ten wpis został opublikowany w kategorii Donaborów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.