Komentarz do wywiadu burmistrza Wieruszowa udzielonego w radiu SUD

Szanowny kolego redaktorze radia SUD w sprawie lipy, która nie ma już soków, można ich było wycisnąć z pana burmistrza dużo więcej, pewnie nie wypadało. Tak więc w sprawie lipy – Pomnika Przyrody- w Rynku Wieruszowa dowiedzieliśmy się, że tak naprawdę winni są oponenci czyli my ulokowani w pewnej redakcji, bo śmieliśmy wyciągnąć ten temat, za sprawą mieszkańców na światło dzienne.

Przy okazji dowiedzieliśmy się rzeczy niesamowitej, wręcz porażającej. Otóż, jeżeli w przyszłym tygodniu spadnie deszcz to z pewnością wystąpimy my oponenci do prokuratury o ściganie burmistrza, bo to przecież będzie jego wina. Śmiać się czy płakać? Oto jest pytanie, które z pewności zadałby dziś wybitny autor sztuk teatralnych?

– O tym, że za pieniądze podatników wypowiedzą się uczeni w sprawie lipy i jej dolegliwości można było się spodziewać a ekspertyza pewnie wykażę winę poprzedników – sugerują nasi rozmówcy. Pytanie tylko czy ktoś w to uwierzy? Ewentualną ekspertyzę powinien zlecić ktoś inny a zapłacić za nią pan burmistrz, ale z swoich środków – dodają. Nie wił się pan burmistrz w tym wywiadzie, a raczej zbył pana redaktora kilkoma ogólnikami i wybielał swą postać. Nic na temat postępowania w sprawie naruszenia przepisów art.187 i 231 kk i nadużyciu władzy burmistrz nie powiedział a słowa władza pan burmistrz podobno nie cierpi, czy zgodnie z obietnicą wyborczą oddał ją mieszkańcom?

Nie cierpi pan burmistrz także polityki, tak mówi, ale w to, to ja nie wierzę bo przecież nasi czytelnicy i mieszkańcy podnoszą – kto jak nie POlitycy dawali ochronę panu burmistrzowi w trudnych sprawach, które się toczyły przeciwko niemu? Wiem to również z innych źródeł i gdyby nie ta POlityczna ochrona być może już dawno mielibyśmy innego burmistrza. Zresztą,  dowiedzieliśmy się od pewnego informatora, padło podobno z ust pana wicestarosty, że PO i Nowoczesna nie wystawią swego kandydata i będą wspierać pana burmistrza w wyborach. Czyli polityka, która przynosi korzyści panu burmistrzowi jest „cacy” a taka, która pana krytykuje jest „be”?

Jednym zdaniem określa pewien mieszkaniec z Rynku w Wieruszowie – niby apolityczny burmistrz a widać jest uwikłany w POlitykę jak mało kto, a niektórzy z PiS z panem burmistrzem też się kolegują.

W sprawie obniżki wynagrodzenia, która stała się jednak podwyżką ponoć burmistrz jak twierdzi nie uczestniczył. Konia z rzędem temu co potwierdzi, że na pewno „usłużny” przewodniczący rady nie konsultował tego projektu uchwały a pan burmistrz przed sesją rady go nie znał. Można było przecież na taką podwyżkę się nie zgodzić, tym bardziej, że jak sam stwierdził w wywiadzie, wszystkie sukcesy gminy to zasługa innych ludzi a nie jego. Za co więc ta podwyżka? – za bycie burmistrzem?!!!

Gmina ma ogromny deficyt, olbrzymie zadłużenie i rozrzutnych radnych. Cały czas śledzę budżet Gminy. Wskaźniki obsługi zadłużenia dobijają już do maksymalnych granic a wyprzedaż majątku za bezcen nie poprawia sytuacji. Internet pamięta panie burmistrzu, ileż to było artykułów, komentarzy i ataków w pana gazecie o tym jak to poprzednia władza zadłużała przyszłą radę i przyszłe pokolenia. Pan w mojej i innych opinii popełnia ten sam błąd i to w znacznie większym stopniu.

Kolejna sprawa to podwyżki wody i ścieków. Nieprawdą jest panie redaktorze, że niektórzy włodarze nie dokonali podwyżek, bo nadchodzą wybory a wysokie podwyżki wprowadzą nagle po ich wygraniu. Otóż zatwierdzone stawki będą obowiązywać przez kolejne trzy lata i jak wygrają to będą się z tym problemem zmagać. Internet pamięta panie burmistrzu jaką prowadziliście batalię z poprzednią władzą, gdy podniosła cenę wody o 1 grosz. Internet również pamięta jak w kampanii obiecał pan, że w jego kadencji takowych podwyżek nigdy nie będzie. Niestety już są i to nie małe, bo w kolejnych 3 latach zatwierdzono panu podwyżki wody o (+) 13gr – 3gr – 3gr a ścieków o (+) 16gr – 8gr- 9 gr za m/3. Dość głębokie sięgnięcie do kieszeni wyborców zamiast prowadzić politykę inwestycji przedsiębiorstwa w kierunku jego rozwoju i obniżaniu kosztów a nie to najprostsze rozwiązanie pt. podwyżka, powinno być celem pana działania. Przecież my mieszkańcy z roku na rok płacimy coraz większe podatki. No cóż ponoć „tylko krowa nie zmienia poglądów” a krową to pan burmistrz z pewnością nie jest.

Drogi w mieście, które są tematem pierwszoplanowym oraz istotnym elementem jego funkcjonowania, zawsze wzbudzają wiele emocji, ale trzeba podkreślić dla mylnie odbierających, nie są one faktycznie zasługą pana burmistrza, oprócz jednej małej uliczki.

To co widzimy to zasługa powiatu i starosty mylnie zresztą wielokrotnie przypisywane panu. Trzeba jednak dodać, że wsparcie gminy w tym zakresie było znaczące, ale przecież, ani pan ani rada nie mieliście specjalnego wyjścia, aby go nie udzielić. Podobnie jest z inwestycją drogi do Cieszęcina, bo jak się wsparło inwestycje w mieście to z pewnością mieszkańcy tych gminnych wiosek nie są gorsi i na takie wsparcie również zasługują choćby z tytułu wzrostu bezpieczeństwa na tej dość ruchliwej arterii.

Wypowiedź na temat przetargów i o działaniach w tym zakresie burmistrza nadaje się nie do Teleekspraesu, ale wprost do CBA i zostawię to bez komentarza (tymczasem).

Wielki europejski koncern „padł na kolana” po ukazaniu się na fb burmistrza pseudo listu i szybciutko wysupłał worek kasy na inwestycje, aby zadowolić pana burmistrza? Pytają mnie pracownicy. Niestety w mojej opinii to bzdura, bo działania koncernu w tym zakresie były dawno zaplanowane, aby spełnić wymogi przepisów UE a w innych kwestiach, inwestycje te przyniosą w dalszej perspektywie znaczne korzyści firmie.
Jak widać przedstawiciele firmy odnieśli pewien sukces, bo zdziwić może taka duża ilość ciepłych słów o tym zakładzie, bo przecież jeszcze niedawno na portalu żony pana burmistrza pisano, że „ten zakład zabija ludzi”. Nasłana prawdopodobnie przez pana burmistrza kontrola inspektorów nie wykazała jednak takowych zagrożeń (czytałem protokół).

Nikt nie widzi kominów Kędzierzyna -Koźla i tego co nam wiatr przyniesie, a pan burmistrz i rada dotuje wymianę pieców na węgiel na inne piece na węgiel z dopiskiem „eko”. Niestety to „eko” nie ma nic wspólnego z ekologią, ani też z tym, że są bardziej ekonomiczne a na pewno są dużo droższe i ktoś na tym nieźle zarabia. Tak mówią nasi rozmówcy, dodając, że – ciepłociąg już czwarty rok od środka zżera rdza.

No i na koniec wybory. Pan burmistrz jest gotowy bo choć „ nie chce, ale musi”, poddać się wyborczej ocenie. Tak zrozumiałem. Czytając jednak komentarze pod tym wywiadem nasuwa się pewne spostrzeżenie. Grono wielbicieli pana burmistrza raczej drastycznie się wyzerowało, za to rośnie grono oponentów. Wiem, bo rozmawiają ze mną mieszkańcy i proszą abym startował na radnego do Gminy. Może lepiej jednak panie burmistrzu rozstrzygnąć te zmagania walkowerem niż wybiec na boisko i ulec sromotnej porażce? Bo przecież nikt pana nie zmusza zmagać się z tymi i tamtymi sprawami, oponentami itp., itd.

Te prywatne propozycje innych działań w pana przyszłości  powinien pan być może bardzo skrupulatnie rozważyć, tym bardziej, że jak gdzieś tam pan napisał, bycie osobą publiczną jest dla pana uciążliwe, bo narażony jest pan na krytykę a będąc osobą na urzędzie trudno panu oponentów po sądach prowadzać.

E. Tomaszek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wieruszów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „Komentarz do wywiadu burmistrza Wieruszowa udzielonego w radiu SUD

  1. Naczelny pisze:

    Zapoznałam się z powyższym komentarzem, w związku z tym będę miała kilka pytań do burmistrza Kępna. Wystosuję je w formie wniosku o informację publiczną. Pewien fragment publikacji E.Tomaszka, komentarz na naszym portalu i to, że jako niezależny tytuł medialny działamy w interesie publicznym zobowiązuje mnie do zgłoszenia sprawy i sprawdzenia przez służby specjalne powołane do zwalczania korupcji. Prywatnie mam prośbę do p. Rafała Przybyła burmistrza i nie burmistrza aby nie pisał o mnie na swoim profilu FB, pan wie, że ja nie pozwolę się obrażać.

    • jemioła pisze:

      Czy pan Tomaszek może mi odpowiedzieć ile było takich pomników w rynku i co się z nimi stało bo mi to gdzieś poszło w zapomnienie albo nikt o tym nie pisał

      • E.Tomaszek pisze:

        Od czasów gdy Wojewoda Kaliski (2001-2004) nadawał status pomnika przyrody a następnie Rada Miejska zaakceptowała ich stan od nowa w 2014 mamy: 2 pomniki na Podzamczu, 1 w Cieszęcinie, 1 w Wieruszowie i 93 w Kużnicy Skakawskiej(wg stanu na 2014). Żadnych innych drzew o statusie Pomnika Przyrody na terenie gminy nie ma. Natomiast w Rynku było więcej drzew, które z rożnych względów zostały usunięte a ponieważ nie miały żadnej ochrony władza robiła z nimi co jej się akurat podobało.

        • jemioła pisze:

          Z tego co ja pamiętam w rynku były cztery takie pomniki przyrody i każde drzewo miało tabliczkę że jest pomnikiem przyrody znikły bezpowrotnie a tak na marginesie były naczelny redaktor powinien o tm pamiętać bo gazeta już istniała ale w tamtym czasie redakcję to nie interesowało nie było walki wyborczej

          • E.Tomaszek pisze:

            Ja temu nie zaprzeczam, mogło być tych pomników więcej. Do dokumentów do jakich dotarłem sięgają one roku 2001 a co było wcześniej nie wiem.Pomnik przyrody dla danego drzewa może być nadany, ale również zniesiony gdy np. drzewo uschnie.Być może są takie dokumenty w archiwach po byłym województwie kaliskim.W obecnych rejestrach jest tylko to co napisałem powyżej.Czy w archiwach naszej gazety są na ten temat wzmianki trudno mi powiedzieć a nie mam czasu aby przejrzeć z 500 początkowych egzemplarzy bo to jest ogromna ilość artykułów, ale jeżeli ktoś ma ochotę zapraszam archiwum jest dostępne dla każdego.

  2. Rozsadny pisze:

    Dawno nie czytałem tak konkretnego i merytorycznego komentarza. Pewne czasy odchodzą a ja myślę że zarówno redaktor naczelna jak i Pan Eugeniusz powinni startować co najmniej do rady gminy!!! Słyszałem że będzie kilku kandydatów a z racji że będą obalac rządy najsłabszego burmistrza w historii Wieruszowa to każdy ma wielkie szanse. J

  3. Logiczny pisze:

    Tyle interpretacji ilu czytelników bo każdy może zinterpretować to na swój sposób i ma do tego prawo.Ja wypunktowałem sobie kilka rzeczy.Mianowicie podwyżka wody w mieście i gminie.ginący pomnik przyrody.Musze to powiedzieć. Jak ja nie lubię kiedy wywiad przeprowadza kolega z kolegą lub znajomy ze znajomym.Dla mnie staje się to niewiarygodne.Wiem że kolega chyba ten prowadził imprezy w Wyszanowie jeśli się nie mylę i rocznice gazety czy coś podobnego.Nie róbcie tak.Jeśli macie coś do przekazania rozmowa moim zdaniem powinna być obiektywna a obiektywna jest wtedy kiedy nie ma kolesiostwa.

  4. młokos pisze:

    Panie Tomaszek a co szkodzi żeby Pan zrobił wywiad z Panem Burmistrzem Przybyłem.Przecież Pan tez jest podobno redaktorem tygodnika i zgodnie z prawem prasowym ma pan do tego prawo.Czy ktoś sie sprzeciwia Panu. Bo en Pana komentarz to jest taki powiem jak w piłce poziom węgla i papy.A co do zakładu to on musi paść na kolana ale nie ludźmi tylko podziałem zysku tak aby ludzie tu mieszkający mieli z niego korzyść a nie tylko opary z pary a w niej wszystko z Mendelejewa.A lipa jak sie nie odnowi to burmistrz posadzi nową i poprosi ministra b.Szyszkę do wspólnego kopania.Pozdrawiam

    • Naczelny pisze:

      Pan Tomaszek nie zrobi wywiadu, bo nie uzyska mojego pozwolenia. A to dlatego, że każda rozmowa z burmistrzem schodzi na temat jego konfliktu z Jerzym Przybyłem. Mamy tego już serdecznie dość. Co do oceny komentarza ma pan prawo ocenić, odniosłam jednak wrażenie, jakby prawda w oczy bolała. Tablica Mendelejewa w parze wodnej wypuszczanej z komina zakładu? Proszę najpierw przedstawić te dane. Dopóki pan tego nie udowodni jest to powtarzaną plotką.

    • anonymous pisze:

      Ile już drzew wycięto w rynku,czy zostały posadzone nowe?, nie zauważyłem. Przecież chodzi o to by zabrukować park, bo z tego są „konfitury”, a może się mylę?

      • Wojciech pisze:

        Była oaza zielni a teraz co zostało . Nie wolno dopuścić by zalali betonem . Nie powinni byli ingerować po co te kamyki albo te bzdurne małe tabliczki . Po co ktoś bierze się za coś o czym nie ma zielonego pojęcia ?

  5. Anonim pisze:

    Panie Tomaszek pan zamknął temat a ja panu tylko przypomnę że w waszym archiwum tego nie znajdziecie bo o tym nie pisano, ostatnie drzewo wycięto bo odłamał się konar i groziło dalsze niebezpieczeństwo i musieli wyciąć tak samo było z poprzednimi jest pan starym Wieruszowianinem znam pana znałem rodziców i brata ale dziwię się że tak słabo zna pan rynek

  6. młokos pisze:

    Droga Naczelna to nie powód żeby się przekomarzać kto i co.Ale to nie obywatele mają udowadniac co w tej parze jest ale zakład który je emituje.A jak uzywa 60 tys.ton zywic formaldehydowych rocznie to cóz tu można wiecej dodać.Pan Tomaszek jezt oracownikiem tego truciciela to niech spolecznstwu przedstawi te dane.Przecież mu udostępnią.

    • E.Tomaszek pisze:

      Proszę się do mnie zgłosić to załatwię panu wstęp na zakład i osobiście pan dyrektor pokaże panu na czym polega i jak się odbywa proces suszenia wiórów i czy tam dodawane są jakiekolwiek żywice i co jest w tej parze którą widać. Nie rób pan z siebie ignoranta. Technologia produkcji płyt wiórowych jest dostępna, to żadna tajemnica i nikt wajchy nie przekłada z piątku na sobotę żeby truć lub nie. Kleje dodawane są w zupełnie innej fazie produkcji i tu niespodzianka ich wyziewy są niewidoczne ale ich emisje mają dopuszczalne normy. Nie wiedziałem że pana wiedza jest tak uboga.

  7. Naczelny pisze:

    IMBECYL – autor radosnej twórczości opublikowanej w tzw. przestrzeni publicznej (fb). Lecz się brudny erotomanie.

  8. młokos pisze:

    Panie Tomaszek ja Pana proszę aby Pan jeszcze raz przeanalizował zużycie materiałów trujących jakie przedstawił na spotkaniu z burmistrzem przedstawiciel Pfleiderera p.Mariusz ………………pracujący już tam o wiele za długo?
    Czy Pan jako rozumny człowiek ma tak ograniczony umysł.To gdzie eksplodują te wszystkie pochodne od tych materiałów. Do nieba od razu lecą czy do piekła,czy zrzucane są do rzeki czy odbierane są przez jednostki utylizujące. Niech ogłoszą wyniki emisji wszystkich pierwiastków trujących to my się ustosunkujemy z fachowcami do tych wypocin w nawiązaniu do
    zużycia rocznego materiałów.Wie Pan Bełchatów cały czas ukrywał też emisje i wykazywał że do atmosfery rocznie odlatuje ich kominami tona rteci.A tu się okazało że nie tona a
    4 tony 250 kg. I tak jest z płytami wiórowymi gdzie formaldehyd który znajduje się w płytach niszczy ludzkie stworzenia.A gdzie
    tu badania zawartości tych płyt wiórowych,meblowych i co tam jeszcze. Ja Panie Tomaszek nie muszę chodzić po dyrektorach i słuchać jego dyrdymałów bo Pan jest redaktorem
    i niech Pan służy społeczeństwu.Ale uczciwie a nie broniąc zakładu ,który zatruwa środowisko,usuwa miliony m3 drewna z lasów,niszczy środowisko środkami transportowymi wraz z drogami,zatruwa rzeki i cieki,ziemie uprawne itd.
    To wszystko prawda i tylko ludzi żal bo życie coraz krótsze.

    • E. Tomaszek pisze:

      Proszę pana od tego czy wolno coś produkować i emitować do atmosfery są odpowiednie przepisy i instytucje. One ustalają dopuszczalne normy. Idąc takiem pana myślenia nic by nie można było produkować. Z zakładów gdzie robią czekoladę też leci para o produkcji kiełbasy nie wypomnę, zresztą wąchał pan to latami. A co do wycinania lasów. Zastanowił się pan co by było gdyby zamiast z płyt meble robiono tylko z litej deski. Powiem panu, lasów by już nie było a prowadzona dziś polityka eksploatacji lasów powoduje ze od lat ich przybywa a nie odwrotnie zaspokajając przy tym potrzeby przemysłu. Jest pan wykształconym człowiekiem niech pan wymyśli coś co sklei wióry i nie będzie zawierać chemii. Na razie nie ma takiej technologii na świecie. Spytaj pan burmistrza czy te kilka milionów złotych podanku wpływających do budżetu gminy śmierdzi spalonym drewnem i emituje formaldehyd? O produkcji płyt maja dyskusja z panem jest bezprzedmiotowa bo tak jakbym ślepemu o gamie barw liści drzew opowiadał. Najpierw się pan wyedukuj to wtedy pogadamy.

      • anonymous pisze:

        Dzisiaj „Wiórki” śmierdzą w mieście jak od lat. A obiecywali ostatnio u Burmistrza, że nie będą, że „filtry” nowe założyli.Nie pozostaje nic innego jak zgłosić do łódzkiego Sanepidu o „kontrolę interwencyjną”. Dość mam w takie dni złego samopoczucia, bólu głowy i chęci „pojechania do rygi”!!!

  9. Anonim pisze:

    Kpp w wieruszowie nie sprawdza czy nie doszlo do jakis uchybień dot. pomnika przyrody w rynu wieruszowksim, prowadzi czynności o prawdopodobne naduzycie władzy i brak stosownych uchwał. Aby cokolwiek burmistrz mógł robic przy lipie kłaść folie czy tam cos i rozrzucił kamyki powinien miec uchwałę rady. Powinien miec w roku 2015 kiedy dokonywano zmian w rynku w poblizu floriana i powinien miec uchwałę zezwalająca na wiercenie świdrami otworow na metr z tego co slyszałem. Mówi że trzeba wyciąc lipę bo zagraża bo pień gnije a jk doszlo do tego że pień zaczał gnić? Grzebałes doktorku?

    • Uśka pisze:

      Do p. M.Sylw….. Z czego ma pan meble w domu? do anonymusa opar i wyziew z pary idzie z wiatrem kilka kilometrów spojrzyj pan w kierunku Kościerzyna lepiej.a brak uchwał co do ingerencji w rynku to poważna sprawa i nie wytwarzą tych dokumentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.