Cząstka dziedzictwa

Zachowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego to jedno z podstawowych zadań państwa. Przesądza o tym ratyfikowana w Polsce w 2011 r. Konwencja UNESCO o ochronie niematerialnego dziedzictwa kulturalnego oraz artykuł 5 konstytucji RP, mówiący o obowiązku władz i wszystkich obywateli tejże ochrony, jest ona bowiem źródłem tożsamości i rozwoju.

 

Obowiązek ten realizują twórcy ludowi poprzez samorodną działalność podejmowaną z wewnętrznej potrzeby i pobudek patriotycznych. Ponieważ najczęściej czynią to społecznie, by przekazać przyszłym pokoleniom zanikającą tradycję, warto ich wspierać
i upowszechniać efekty ich działalności, zapewniając w ten sposób promocję lokalnego środowiska. Warto znać swoje korzenie, bo bez historii nie ma narodu.

Jednym z przykładów twórczości ludowej wynikającej z potrzeby zachowania w pamięci potomnych choćby cząstki wiejskiej kultury są „Babcine Banialuki” Janiny Gonery i Wacława Zabłockiego z gminy Lututów.

Ludowe opowieści napisane prostym językiem z elementami gwary, prezentują dawne wierzenia, zwyczaje i opis życia dawnej wsi. Jedne mają charakter fantastyczny, inne wskazują konkretne miejsca i osoby znane mieszkańcom najbliższej okolicy.

Książka ta może stanowić istotne ogniwo w podtrzymywaniu tożsamości narodowej jak i lekturę dla starszego i młodszego pokolenia. Niełatwo jednak wydać taką publikację, bowiem wymaga nakładów finansowych.

Wydanie pierwsze „banialuk” ukazało się w niewielkim nakładzie dzięki hojności Rejonowego Banku Spółdzielczego w Lututowie i Prezesa Mariana Fity, któremu składamy serdeczne podziękowania za szlachetny gest.

Czekamy również na przychylność lokalnych władz, by książka mogła trafić do szerszego grona odbiorców oraz instytucji, stanowiąc doskonałą promocję środowiska lokalnego.

Wspieranie twórców ludowych jest wyrazem nie tylko lokalnego patriotyzmu, ale też znaczącym wkładem w kształtowanie tożsamości naszej małej ojczyzny. Może warto podjąć ten trud by nasz wspólny dom „pełen niezwykłych opowieści o dawnych zwyczajach i obrzędach, nie rozsypał się na naszych oczach”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Lututów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.