Rajd rowerowy szlakiem zabytków Gminy Bolesławiec

21 czerwca 2019 r. dzieci ze Żdżar udały się na rajd rowerowy ,,Zabytki historyczno-kulturowe Gminy Bolesławiec’’. O godzinie 9.00 wyruszyliśmy spod Szkoły Podstawowej w Żdżarach.

 

Pierwszym naszym celem był kościół parafialny w Żdżarach pw. Św. Bartłomieja Apostoła. Świątynia zbudowana 1768 r., orientowana obecnie odrestaurowana wraz z otaczającym terenem, któremu w 2018 r. nadano nowy, interesujący układ urbanistyczny.

Dalej pojechaliśmy przez miejscowość Żdżary, pomiędzy łanami zbóż do przysiółka Koziołek, lasem do Kamionki i Piasek. Tutaj na starym cmentarzu, z kaplicą pw. Św. Małgorzaty z 1781 r. podziwialiśmy dawne grobowce, otoczone kutym ogrodzeniem, ozdobione pięknymi motywami roślinnymi (wykonanymi z metalu), a zwłaszcza różami, pasyjkami – tabliczki znamionowe wskazują, że wykonawcą tych elementów był ślusarz z Bolesławca Piotr Weber. Kolejne nagrobki naśladujące piramidę, czy trumnę skłaniają do zadumy nad przemijaniem czasu. Przepiękne pomniki z piaskowca rodziny Leszczyńskich i Ostrzyckich przypominają o świetności dawnych rodów. Grób prawosławnych wyznawców: gen. Włodzimierza Poznańskiego, Elżbiety Poznańskiej i Lidii Popowej nawiązuje do czasów rozbiorów i pobytu w pobliskim Chróścinie generała Łopuchina oraz jego rodziny i znajomych.

Ważnym elementem nekropolii są nagrobki, które nie sposób pominąć: mogiła Pilarskich, min. Antoni Pilarski – major Wojska Polskiego, sędzia wieluński, jego syn, niedawno zmarły Bohdan Pilarski; grób Franciszka Bojarskiego, podoficera z Tarnowskich Gór i Tomasza Pokory, sołtysa wsi Piaski – obaj polegli w walce z najeźdźcą hitlerowskim 1 września 1939 r. właśnie w potyczce pod Piaskami, kilkaset metrów od miejsca, gdzie spoczywają; kolejne mogiły Stanisława Burzyńskiego żołnierza Wojska Polskiego poległego za Ojczyznę w 1918 r. oraz Antoniego Chmielewskiego również poległego za Ojczyznę w 1918 r. i Alojzego Bartosza poległego w III powstaniu śląskim.

Z Piasków jedziemy, przez Chotynin do Bolesławca. Ruiny zamku Kazimierza Wielkiego, to jedna z ciekawszych atrakcji na tutejszym szlaku turystycznym. A widok z wieży zamkowej, jest wart wysiłku związanego z wejściem, poza tym w samej wieży godne uwagi są schody z XIV wieku, umieszczone wewnątrz muru jednej z kondygnacji i również częściowo zachowane zdobienia – tynkowania wewnętrzne. Poniżej zamku, przy dawnych młynie wodnym, dziś jedynie pozostała imitacja koła wodnego wskazuje, że był tu najstarszy drewniany młyn w Polsce (po roku 1979 r. zamieniony na karczmę w stylu staropolskim i hotel, a w 2007 r. podczas pożaru uległ całkowitemu zniszczeniu), oglądaliśmy zalew i ciekawą panoramę Bolesławca i dawne koszary wojsk rosyjskich oraz komorę celną. Rynek w Bolesławcu – zachowany dawny układ miasta na prawach średzkich, w parku pomnik poświęcony poległym w walce za Ojczyznę i demokrację. Niedaleko rynku, w bocznej uliczne kościół p.w. św. Trójcy. Jego budowę w 1596 r. rozpoczął Mikołaj Zebrzydowski, ówczesny starosta bolesławiecki. Po wielu trudnościach, dopiero niemal dwieście lat później świątynia służyła wiernym. Zachowane barokowe wyposażenie i układ bazylikowy oraz malowidła naścienne przyciągają uwagę zwiedzających.

Z Bolesławca, przez Kolonię Bolesławiec-Chróścin dojechaliśmy do Pałacu Łopuchina w Chróścinie. Obiekt z II połowy XIX w., w stylu eklektycznym, odrestaurowany, gdzie dzisiaj mieści się Dom Pomocy Społecznej przypomina o przeszłości tych terenów, kiedy władzę sprawowali zaborcy rosyjscy. Dwieście metrów na wschód od pałacu znajduje się cerkiew p.w. św. Jerzego Zwycięzcy, obok ulokowano muzeum napowietrzne poświęcone powstaniom narodowym.

Muzeum koło cerkwi kończyło pewien etap naszej wycieczki. Przejechaliśmy do gospodarstwa agroturystycznego w Chróścinie, by tam nieco dłużej odpocząć i posilić się, a dzieci mogły zobaczyć zwierzęta, prawie domowe.

Po pysznym obiedzie ponownie ruszyliśmy na trasę naszej wycieczki. W Chróścinie podziwialiśmy drewniany kościół p.w. św. Mikołaja, drewnianą plebanię, pomnik poświęcony 11 mieszkańcom poległym podczas II wojny światowej i bramę wjazdową – dzwonnicę.

Z Chróścina przez Wójcin, Makowszczyznę i Wiewiórkę udaliśmy się do Żdżar. Nieco zmęczeni piękną, słoneczną pogodą, ale zadowoleni już umówiliśmy się na kolejne wyjazdy.

Rajd zorganizowano w ramach grantu: ,,Zajęcia edukacyjno-historyczne dla dzieci z terenu Gminy Bolesławiec’’, finansowanego przez Między Prosną a Wartą Lokalna Grupa Działania, a realizowanego przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Żdżary i Wiewiórka.

Piotr Zawada

Ten wpis został opublikowany w kategorii Żdżary. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.