Wiedza i doświadczenie – rozmowa z Piotrem Polakiem kandydatem na Posła RP

Poseł Piotr Polak ubiega się o kolejną kadencję w Sejmie RP. Parlamentarzysta startuje z listy Prawa i Sprawiedliwość. Na rozmowę zaprasza Eugeniusz Tomaszek.

 

 

Eugeniusz Tomaszek: WIERUSZOWSKI POSEŁ – tak się o Panu mówi w naszym powiecie, a przecież z Wieruszowa Pan nie jest. Jak to się stało i czym Pan sobie zasłużył na takie określenie?

Poseł Piotr Polak: Rzeczywiście z Wieruszowa nie pochodzę, ani tutaj nie mieszkam, ale przez 12 lat pełnienia mandatu poselskiego z tym pięknym miastem nad Prosną jestem bardzo związany. Z 12 miast powiatowych w okręgu 11. Sieradz do powiatu wieruszowskiego przyjeżdżam najczęściej. Dlaczego? Otóż ten powiat, choć położony od mojego miejsca zamieszkania o prawie 100 km. Zwrócił na siebie moją uwagę już od lat kilkunastu życzliwością swoich mieszkańców. Przez ostatnie cztery lata byłem tam najczęściej przebywającym parlamentarzystą.

E.T: Rzeczywiście nie sposób nie zauważyć Pana w naszym powiecie. Nie tylko przyjeżdża Pan na różnego rodzaju uroczystości, ale także sam wykazuje się organizacyjną aktywnością.

PPP: To prawda. Staram się być aktywny w różnych wymiarach poselskiej pracy w okręgu wyborczym. Przez wszystkie te lata odwiedziłem wszystkie wieruszowskie szkoły, organizując w nich konkursy wiedzy o polskim parlamencie, o Żołnierzach Wyklętych, a także konkurs: „Sto Najpiękniejszych Miejsc Polski na 100-lecie Odzyskania Niepodległości”. Ten ostatni pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy. W tym miejscu muszę pochwalić nauczycieli i uczniów za aktywny udział w konkursach, zaangażowanie i olbrzymi wkład pracy. To właśnie uczeń z wieruszowskiej szkoły był trzykrotnym laureatem etapu wojewódzkiego konkursu „Żołnierze Wyklęci obudźcie Polskę!”, gdzie głównymi nagrodami były wyjazdy do Brukseli i Fatimy.

E.T: Swoją pracę w Sejmie pokazał Pan dużej grupie mieszkańców okręgu. Jak oceniają Pana zaangażowanie?

PPP: Zgadza się. Już ponad 300 różnych grup odwiedziło mnie w Sejmie. To uczniowie, strażacy, stowarzyszenia i fundacje. Młodzieży i dzieciom przekazałem w praktyce na czym polega proces legislacyjny. Łatwiej im zrozumieć na czym polega proces tworzenia prawa. Przy okazji pobytu w Sejmie zapewniam im całodzienne zwiedzanie naszej stolicy. Mam wtedy okazję, by poznać potrzeby i oczekiwania tych osób.

E.T. Od strażaków ochotników z powiatu wieruszowskiego słyszymy o bardzo znacznym wzroście wyposażenia w sprzęt ratowniczo-gaśniczy jednostek OSP w ostatnim czasie. Jest Pan znany z tego, że właśnie strażaków znakomicie rozumie i wspiera. Czyżby sam był Pan strażakiem?

PPP: Tak właśnie jest. W OSP działam już ponad 30 lat. Sam wyjeżdżałem też na akcje ratowniczo-gaśnicze, a później przez 20 lat byłem członkiem Zarządu OSP Zadzim. W Sejmie też bardzo aktywnie pracuję na rzecz bezpieczeństwa wewnętrznego w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz w Parlamentarnym Zespole Strażaków. Takie doświadczenie i wiedza pozwala skutecznie pracować na rzecz strażaków.

E.T: Strażacy – jak wspomniałam – bardzo się cieszą ze wzrostu nakładów w nowoczesny sprzęt. Szczególnie przez ostatnie cztery lata na teren tego powiatu trafiło kilka nowych wozów, nie licząc drobniejszego, ale równie ważnego sprzętu, którego wcześniej nie było.

PPP: Członkowie OSP – nie tylko z tego powiatu – zgłaszają się do mnie z prośbami o pomoc w pozyskaniu funduszy. Nikomu nie odmawiam i pomagam każdej jednostce. Wspieram strażaków, bowiem bezpieczeństwo mieszkańców jest dla mnie priorytetem. Dzięki dobrej współpracy z Komendą Powiatową PSP i Komenda Główną PSP pomogłem przy zakupie nowych wozów dla OSP Bolesławiec, dla OSP Lututów, dla OSP Ostrówek i dla OSP Podzamcze. To naprawdę dobry okres.

E.T: Modernizację i rozbudowę stadionu sportowego też Pan wsparł.

PPP: Jeśli samorząd jest aktywny na fajne pomysły w temacie infrastruktury sportowej, to dlaczego nie pomóc? Niebawem zmodernizowany obiekt zostanie otwarty i będzie dobrze służył sportowcom. To duża inwestycja, o którą zabiegałem od dawna.

E.T: Rząd premiera Morawieckiego wielką uwagę przykłada do bezpieczeństwa i modernizacji dróg. Znacząco, bo o 6 razy wzrosły nakłady samorządów na budowę dróg powiatowych. Pozyskało środki i skorzystało wiele powiatów.

PPP: Duma mnie rozpiera z każdego kilometra zbudowanej drogi. XXI wiek zobowiązuje do tego, by jeździć po bezpiecznych drogach w komfortowych warunkach. Przyczyniłem się do pozyskania funduszy na kilkanaście kilometrów dróg w powiecie wieruszowskim.

E.T: Dba Pan również o młode pokolenie. Dzieci rolników wypoczywają latem i zimą też dzięki Pana zaangażowaniu.

PPP: Zgadza się. Na kolonie letnie i zimowiska rokrocznie wyjeżdża ok. 500 dziewcząt i chłopców, w tym duża grupa z powiatu wieruszowskiego. To dobrze zorganizowany wypoczynek. Nie tylko dzieci, które mają zapewnione zajęcia są bezpieczne, ale i rodzice mogą w tym czasie wykonywać swoje prace, nie troszcząc się o swoje pociechy. Dziękuję tutaj szczególnie organizacjom rolniczym, kołom gospodyń i strażakom za pomoc.

E.T: Jest Pan jednym z najbardziej aktywnych posłów naszego regionu. Kandyduje Pan z listy Prawa i Sprawiedliwości z miejsca 2. Gdyby Pan miał wybierać, to na którą kandydaturę by Pan stawiał?

PPP: Na pewno na kandydata z dużą wiedzą i wielkim doświadczeniem. Przez cztery lata rządów naszej partii wiele dobrego zrobiliśmy dla społeczeństwa, a to dopiero początek. Posłowie dużym stażem parlamentarnym są gwarancją kontynuacji dobrej zmiany i nie zaprzepaszczenia tego, co już zostało zrobione. Przez 12 lat mojej parlamentarnej pracy przez cały czas byłem i jestem z ludźmi, działam zawsze dla dobra społeczeństwa. Nie miał dla mnie nigdy znaczenia okres kampanii, kiedy to inni kandydaci „pojawiają” się w terenie. Zawsze jestem gotowy do pomocy i działania.

PROSZĘ PAŃSTWA O GŁOS!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Powiat Wieruszowski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wiedza i doświadczenie – rozmowa z Piotrem Polakiem kandydatem na Posła RP

  1. Anonim pisze:

    Pan Posel Piotr Polak jest bardzo aktywny nie tylko miesiac przed wyborami ale od poczatku do konca kadencji.Zawsze znajdzie czas na spotkania z ludzmi np.w Zdzarach,Chroscinie,Czastarach,Boleslawcu ,Wojcinie i w Mieleszynie.Z uwaga wsuchuje sie w ich problemy i potrafi w mniejszy lub wiekszy sposob zaradzic.Prawy parlamentarzysta ,choc daleki (100 km od Zdzar)jakze blisko ludzi. Andrzej Dratwa

  2. Xxx pisze:

    Zgadzam się z poprzednimi komentujacymi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.