Wszystko zaczęło się od jednego telefonu….

Jesienią ubiegłego roku zadzwonił do mnie pan Piotr Pałgan z Częstochowy, do którego podczas zwiedzania muzeum w Kazaniu (stolica Tatarstanu) podeszła pani, mieszkanka tego miasta i opowiedziała mu historię swojej rodziny.

 

Dziadek tejże pani – Tatiany – Józef Herbik był Polakiem zamieszkałym na terenie zaboru rosyjskiego i  w czasie I wojny światowej został powołany do wojska rosyjskiego. Z wojskiem zawędrował aż do Kazania, tam ranny, leczony był w szpitalu, w którym poznał urodziwą pielęgniarkę, zakochał się, ożenił i pozostał w Kazaniu. Zawsze jednak podkreślał swoją polskość, dobrze wypowiadał się o swoim kraju ojczystym, dbał żeby dzieci nie zapomniały o polskich korzeniach. Józef zmarł w 1942 roku, w 1925 urodził się Borys Herbik ojciec Tatiany, bohaterski żołnierz II wojny światowej.

Mijały lata, zawierane związki małżeńskie tworzyły wielokulturowe mieszaniny, w których przewijały się elementy rosyjskie, ukraińskie, białoruskie, abchaskie, jednak dla Tatiany Politovej z domu Herbik bardzo ważne było zawsze polskie pochodzenie dziadka Józefa, a jej wielkim marzeniem stało się odnalezienie rodziny w Polsce.

Ponieważ Tatiana miała przy sobie dokumenty w języku rosyjskim dotyczące dziadka, gdzie zapisane było jego miejsce urodzenia jako Lutow w Guberni Kaliskiej, pan Piotr skojarzył to z Lututowem i po powrocie do kraju, tak jak obiecał Tatianie, podjął próbę odnalezienia krewnych Józefa. Dzięki możliwościom, jakie daje internet, po zestawieniu słów: Lututów i Herbik okazało się, że osoba o takim nazwisku pracuje w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.

Nastąpiła szybka powtórka z historii rodziny i ustaliliśmy, że dziadek Tatiany to przyrodni brat mojego taty Feliksa Herbika, a naszym wspólnym przodkiem jest pradziadek Tatiany, a mój dziadek Antoni Herbik (proste, prawda? :)).

Przez rok wymienialiśmy z Tatianą maile, kontaktowaliśmy się przez messengera, poznawaliśmy wzajemnie i w rezultacie 22 września br. Tatiana przyjechała do Polski.

Chociaż była to wizyta typowo prywatna, jednak nie mogliśmy zaprzepaścić tak wyjątkowej okazji i na zaproszenie Dyrektora Zespołu Szkól Centrum Kształcenia Rolniczego pana Roberta Majchrowicza Tatiana zagościła w naszej szkole. Spotkała się z młodzieżą klas czwartych Technikum w zawodach technik architektury krajobrazu, technik rolnik i technik mechanizacji rolnictwa i agrotroniki – uczniowie tych klas uczą się języka rosyjskiego, a dodatkowo wspierał ich w pełnym zrozumieniu wypowiedzi gościa dyrektor, z wyksztalcenia magister filologii rosyjskiej.

Tatiana opowiedziała o historii rodziny, pracy i życiu w Kazaniu (jest lekarzem i jak podkreślała zarówno dziadkowie jak i rodzice bardzo dbali o wykształcenie dzieci – praktycznie wszyscy ukończyli wyższe uczelnie), ale przede wszystkim przybliżyła historię i kulturę dość egzotycznego dla nas Kazania.

Kazań to miasto w Rosji leżące przy ujściu Kazanki do Wołgi, liczy ok. 2 mln mieszkańców. Jest ośrodkiem przemysłu maszynowego, chemicznego (farmacja), gumowego, futrzarskiego, skórzano – obuwniczego, włókienniczego i spożywczego i jednym z większych rosyjskich centrów produkcji lotniczej oraz ważnym ośrodkiem naukowym: 11 uczelni, w tym od 1804 uniwersytet (założony jako trzeci w Rosji), filia Rosyjskiej Akademii Nauk oraz liczne instytuty naukowe.

Od XIV wieku miasto jest kulturalnym centrum Tatarów i ich stolicą. Po upadku ZSRR ponownie zaczęło wzrastać znaczenie Kazania jako najważniejszego dla Tatarów miasta, a od 2000 roku poddano je gruntownej renowacji i modernizacji, odbudowując zabytkowe centrum, w tym Kreml. W 2005 obchodzono tysiąclecie miasta, obchody zostały zainaugurowane 24 lipca otwarciem największego meczetu w Rosji – Kul Szarif.

29 lipca 2005 dokonano uroczystego otwarcia Mostu Milenijnego, a 27 sierpnia 2005 – otworzono pierwszą w mieście linię metra (6 stacji). 21 lipca 2005 roku, patriarcha moskiewski Aleksy II oraz prezydent Tatarstanu, Mintimer Szajmijew ustawili Kazańską Ikonę Matki Bożej w soborze Zwiastowania. Przez długi czas była ona uważana za zaginioną; 25 sierpnia 2004 została oddana Rosji przez papieża Jana Pawła II.

Do największych zabytków Kazania należą: Kreml z murami i basztami (XVI-XVII w.), Sobór św. Piotra i Pawła (XVIII w.), sobór Zwiastowania (XVI-XVIII w.), meczet Märcani (Mardżani) (XVIII w.), pałac gubernatora (XIX w.), budynki uniwersytetu (początek XIX w.), cerkiew pałacowa (XVIII w.).

I tak dzięki Tatianie Politovej z domu Herbik na jednej lekcji mogliśmy poznać losy rodziny z polskimi korzeniami, uzupełnić wiedzę z geografii i historii i na dodatek podszlifować język rosyjski.

Historia naszej rodziny, chociaż niewątpliwie wyjątkowa nie jest jednak odosobniona: przez stulecia tysiące Polaków wyjeżdżało mniej lub bardziej dobrowolnie poza granice kraju. Nie ma chyba zakątka świata, gdzie nie dotarli nasi rodacy, często pozostając tam na stałe, ale pamięć o ojczyźnie przetrwała i została przekazana następnym pokoleniom – tak jak w powyżej opisanej historii.

Kończąc, chcę przekazać gorące podziękowania panu Piotrowi Pałganowi – panie Piotrze, to dzięki pana życzliwości i zaangażowaniu ta historia zakończyła się szczęśliwie

Elżbieta Herbik-Wójciak
Ten wpis został opublikowany w kategorii Lututów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wszystko zaczęło się od jednego telefonu….

  1. Ania pisze:

    Elu, GRATULUJĘ. W tym słowie wyrażam uznanie, moc serdeczności i życzenia dla Ciebie i małżonka na nowej drodze życia 🙂 Niesamowita historia, pięknie opisana. Jednym słowem – powiększyła Ci się Rodzina 🙂 Pozdrawiam Ania Świegot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.