Przydrożna „stacja serwisowa” minionych lat – kuźnie w Lututowie

Dzisiaj podstawowym środkiem lokomocji jest samochód. Ale to nie on jest bohaterem tego artykułu. Z upływem czasu, spoglądając na rzeczywistość z początku okresu XIX wieku dostrzegamy, że środkiem lokomocji i transportu kołowego był wóz konny (taborowy).

Wóz z twardego drewna, najczęściej drewna akacjowego. Podstawowe elementy to nadwozie i podwozie. Podwozie składało się z dwóch elementów. Elementu przedniego i tylnego. Obie części połączone były rozworą. Ich konstrukcja zasadniczo była podobna. Element podstawowy oś metalowa z dwoma drewnianymi kołami. Oś umocowana była do progu, na którym znajdowała się ławka, element osadzenia kłonic, podpory skrzyni nadwozia. Czasem koniec kłonicy podparty był stalową luśnią osadzoną na końcu osi, od zewnętrznej strony koła. Przednia część to element skrętny dodatkowo posiadała śnic z podymą, orczyczę z orczykiem i kierownik z dwoma kłonicami oraz dyszel najczęściej wykonany z młodego drzewa brzozowego.

Zapewniał odpowiednią siłę i elastyczność zapobiegającą jego złamanie. Łącznikiem tych elementów i ich wzmocnienie stanowiły stalowe okucia. Dzieło ręcznej kowalskiej roboty. Powstające i zakuwane w kuźni – „stacji serwisowej” tamtego okresu. To miejsce pracy lokalnego artysty, który posiadł niebywałe umiejętność obróbki metalu. Z naciskiem na słowo artysty. Już Kazimierz Wielki uporządkował system nauczania. Rzemiosło nabrało znaczenia. Wiedziano, że jeden mistrz może jednocześnie wykształcić tylko dwóch czeladników. To czas prawdziwych umiejętności w danym zawodzie. Pośrednio nic nie istniało. Siłą pociągową wozu był koń. Zwierzę wymagające szczególnej dbałości o kopyta. Zabezpieczeniem jego była podkowa umocowana pod kopytem ćwiekami stalowymi w proce podkuwania. W Polsce zaczęto podkuwać konie w X wieku. Jednak okuwanie wozów i podkuwanie koni to tylko ułamek umiejętności kowala. Kuźnia to miejsce produkcji narzędzi używanych w życiu mieszkańca każdej społeczności. To produkcja siekier, lemieszy, grabi metalowych, haczek, elementów okucia więźby dachowej, okuć drzwi i okien, bram i ogrodzeń, gwoździe oraz różnych elementów metalowych powstałych w procesie termicznej obróbki metalu.

Miejsce szczególne i wymagające prawidłowego wyposażenia. W Lututowie funkcjonowały trzy kuźnie zlokalizowane przy głównej drodze relacji Wrocław – Łódź. Jedna z nich na wjeździe do Lututowa od strony Wrocławia, to budynek z początku ubiegłego stulecia 1919 roku, własności niemieckiego kowala Dawida. Budynek zlokalizowany u zbiegu ulicy Wieruszowskiej i Słonecznej.

Solidna stuletnia kuźnia. Budynek murowany z cegły gotyckiej wypalanej w tym okresie na terenie Lututowa.

Dach konstrukcji drewnianej, prawie bez śladu upływu czasu.

Budynek posiada dwa okna od strony ulicy oraz dwa wejścia. Jedno od strony drogi, drugie od zaplecza budynku, terenu działki właściciela.

Kuźnia z czasem nabyta przez Stanisława Rudnickiego, mieszkańca Lututowa, młodego ucznia pobierającego nauki od 1935 roku zawodu kowala w tej kuźni. Zakład rzemieślniczy funkcjonował bez przerwy do 1988 roku. Dzięki grzeczności syna właściciela tej kuźni mogę zamieścić zdjęcia kuźni i jej stuletnie wyposażenia.

Podstawowym elementem kuźni było palenisko ze skórzanym miechem, miejsce rozgrzewania metalu do około 1300°C. Bezpośrednio przy palenisku znajdowało się kowadło i młot kowalski. Miejsce mechanicznej obróbki siłą ludzkich mięśni rozgrzanego metalu. Obok kowadła ustawione było koryto z wodą. Miejsce hartowania metalu w procesie gwałtownego obniżania temperatury metalu podczas jego zanurzenia w wodzie. Stanowisko termicznej i mechanicznej obróbki wyposażone było również w kleszcze, gwintownice, cyrkle, pilniki itp. Obok ustawiony była często długi stół z imadłem.

Z czasem od połowy XIX wieku w kuźni zaczęto stosować narzędzia wytwarzane fabrycznie: m.in. wiertarki.

 

 

Wiertarka wyprodukowana w Koneckich Zakładach Odlewniczych w Końskich. Zakład istniał od 1889 do 1947 oraz imadła sięgające swoją konstrukcją tamten okres, a także w końcowej fazie narzędzia elektryczne. Całość niezmiennie przetrwała do dziś. Opustoszała lecz ciągle żywa w przestrzeni historii wymarłego zawodu. Miejsce wykuwania symbolu jakości wyrobu, wyrobu spełniającego swoje przeznaczenie setki lat, a nie dni.
Druga kuźnia, jak wynika z przekazu moich rozmówców istniała po sąsiedzku.

Trzecia wybudowana była na wyjeździe z Lututowa względem pierwszej. Jednak to nie końcowy fragment narożnego budynku u zbiegu ulicy Klonowskiej z Rynkiem. W rozmowie z naocznym świadkiem rozbiórki tej części budynku ustaliłem. Budynek kompleksu zabudowy pierzei ulicy Klonowskiej  widoczny na poniższym zdjęciu, to

budynek murowany z cegły prawie surowej – śladowo posiadającej wypalone płaszczyzny. Rozebrany latem 1988 roku. Budynek przestrzennego pomieszczenie bez stropu. Dach konstrukcji drewnianej. Fundament z kamienia polnego o pokaźnych wymiarach na zaprawie wapiennej. Dzisiaj element ozdoby skalniaka Rejonowego Banku Spółdzielczego w Lututowie.

Budynek handlowo-usługowy. W pewnym okresie funkcjonowała w nim stolarnia. Jednak to co ciekawe i bezsporne, to istnienie jeszcze jednego budynku na działce obok w głębi od ulicy w sąsiedztwie lokalizacji budynku pierwszej elektrowni w Lututowie. Elektrowni opisywanej we wcześniejszym artykule. Obecnie niewidocznych już budynków elektrowni i kuźni na zdjęciu i w rzeczywistości.

Budynek – z opisem na mapie z końca lat pięćdziesiątych kuźnia w osadzie Lututów. To lokalizacja trzeciej kuźni, kuźni oddalonej około 8,00 m od krawędzi drogi z poboczem gruntowym, ulicy Klonowskiej. Budynek okresu przedwojennego prawdopodobnie własności dziedzica Kurnatowskiego. Rozebrany zostaje w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Możliwe, że uda się jeszcze zobaczyć kuźnię utrwaloną na zdjęciu czekającym na opublikowanie. Mapa lokalizacji kuźni oraz części rozebranego budynku, budynku na którym znajduje się numer 392 naniesiony kolorem czerwonym.

Bezsporne są dwa fakty. Istnienie kuźni w głębi ulicy Klonowskiej, ogrodzonej płotem i wydzielonym podjazdem dla wozów konnych, dziś już niewidocznej. To nieodwracalne uśpienia w historii elementu możliwego do obejrzenia jedynie na zdjęciu o ile takie istnieje.

Oraz nieistniejący już fragment części budynku pierzei ulicy Klonowskiej. Pomiędzy kuźnią a widocznym budynkiem na zdjęciu, jak wspominają moi rozmówcy było przejście w kierunku narożnego wejścia do budynku z 1931 roku przy ulicy Złoczewskiej. Wejścia do przydrożnej karczmy w parterze budynku, dziś już zapomnianej. Wyglądu budynku kuźni na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie opisać. Mogę jedynie określić jej lokalizację, gabaryty w rzucie poziomym zbliżony do kwadratu oraz potwierdzić fakt istnienia ogrodzenia kuźni, widocznego na mapie. Mapie pomiaru z 1959 roku, niemego lecz wiarygodnego świadek. Historii nie należy pisać, lecz opisywać udokumentowane fakty. Działka lokalizacji kuźni stanowi w tych latach własność Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Lututowie. W dniu 25 września 1954 roku uchwalona została ustawa o reformie podziału administracyjnego wsi i powołaniu gromadzkich rad narodowych.

Działka znajduje się pomiędzy dwoma ulicami. Od zachodu ulica Klonowska o nawierzchni brukowej i poboczem gruntowym. Oraz ulicą Złoczewską od wschodu, stanowiąca kontynuację ciągu pieszo-jezdnego ulicy Rynek. Granica pomiędzy ulicami na wysokości bocznej ulicy Babiniec. Ulica Rynek nawierzchnia z bruku. Ulica Złoczewska nawierzchnia asfaltowa. Dzisiaj miejsce lokalizacji opisywanej kuźni to działka RBS w Lututowie.

Zabudowana budynkiem i parkingiem. Parking, to miejsce lokalizacji nieistniejącego już fragmentu narożnej pierzei rozebranego budynku handlowo-usługowego.

Opis bohaterów tego artykułu to kolejna odsłona historii Lututowa. Obecnych i nieobecnych budynków. Kuźni dosłownie i w przenośni historii naszych przodków. Jednak tylko siła własności prywatnej, stuletni budynek, miejsce wymarłego zawodu, doniosła do czasu obecnego, dając możliwość przekazu wyglądu wnętrza budynku, miejsca pracy nieistniejącego już zawodu w tej postaci.

Marek Zgadzaj

1. Zdjęcie stare panoramy rynku – autor nieznany.
2. Zdjęcia pozostałe autor artykułu.
3. Mapa osady, części ul. Klonowskiej z początku okresu powojennego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Lututów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.