Oddział przedszkolny w Cieszęcinie

Strach na wróble

Ma spodnie w kraciaste łaty,
Dziurawy kapelusz taty,
Ogromną słomianą głowę
I ręce ze słomy, obie!

Z kaftana, gdzie brak guzika
Wystają strzępy szalika
I buja się w prawo, w lewo,
Bo… nogę ma tylko jedną!

Stojąc na polu, przy sianie,
Spełniać ma trudne zadanie
Straszy szkodniki i ptaki
-A sio! Ze zboża hulaki!

Wieczorem ziewa zmęczony,
Bo straszył szpaki i wrony,
Lecz nie wie, stojąc wytrwale,
Że nikt się nie boi go, wcale…

Wróble się śmieją pod nosem,
Szarak pokręci nań wąsem,
Wszyscy doń w gości przychodzą,
Bo Strach jest pola ozdobą…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.