List do redakcji

W dniu 24.05.2023 do redakcji napłynęła korespondencja. Specyfika tego listu jest taka, że niestety jest on anonimowy ale porusza ważne społecznie  zagadnienia.

 

 

Po zapoznaniu się z treścią doszedłem do wniosku, że zostanie on opublikowany w formie skanu.  Podnoszone przez autora/autorów  zagadnienia dotyczące ważnych spraw bezpieczeństwa,  być może dzieci i innych osób, ochrony środowiska, hałaśliwej jak twierdzi nadawca/cy działalności na terenie Obszaru Chronionego Doliny Prosny, powinno być upublicznione.

Ponadto stwierdzam,  że link do tego artykułu zostanie skierowany do Wojewódzkiego  Inspektora Ochrony Środowiska w Łodzi, ponieważ, jak wiemy z autopsji w wieruszowskich warunkach niemal wszystko jest zamiatane pod dywan.

E. Tomaszek

Skan pisma – pdf

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Monika
1 rok temu

Ktoś ma chyba bardzo nudne życie, że ma czas pisać takie kocopoły. Na każdym wydarzeniu pomagają chorym, potrzebującym dzieciom i dorosłym, może anonim zorganizowałby imprezę w celu pomocy chorym potrzebującym? A w dodatku mogłby nauczyć się poprawnie wysławiać. Fragment o lejącym się alkoholu i środkach odurzających to pomówienia i oszczerstwa. Zawsze imprezę zabezpiecza straż i organizatorzy, dzieci są tam bezpieczne. Z jakiej racji takie wymyślone informacje są udostępniane?

Adrian
1 rok temu

Witam.Odnośnie anonimu który został wysłany do redakcji chciałem wyrazić swoją opinię.Czlowiek który to pisał miałby chociaż odwagę się podpisać chyba że jakiś podrzędny dziennikarzyna sam to wymyślił w poszukiwaniu sensacji.Jak można krytykować kogoś że chce pomóc choremu dziecku które nie może liczyć na nasze państwo a rząd woli kupować wyborców darmowymi lekami niż pomóc tym dzieciom.Ciekawe czy autor tego listu wymyślił by lepsza inicjatywę.Organizator Bastek nieraz dokłada z własnej kieszeni by pomóc dzieciom.Czy autor listu był choć raz na torze I kładł się pod auta by zobaczyć wycieki.Pobliskie zakłady robią więcej hałasu i to mu nie przeszkadza.Bardzo proszę by autor miał odwagę cywilna i podał swoje dane.

Marysia
1 rok temu

Hahahahahah smiech na sali😀😀 ten kto to pisal to ładnie musial być chyba po jakiś uzywkach😀😀

Michał
1 rok temu

Ludzie zbierają się żeby zrobić dobry uczynek przy odrobinie zabawy, pomogli nie jednemu dziecku a ktoś robi problemy. Wyścigi zawsze dobrze zabezpieczone nikomu jeszcze tam nie stała się krzywda a jakiś „społeczniak” ma problem… co za świat lepiej żeby urządzać wyścigi na publicznych drogach, tragedia !!!!!!