Rolnicy spotkali się z Posłem na Sejm RP Piotrem Polakiem

Rynek wieprzowiny, Afrykański Pomór Świń (ASF), szkody upraw rolnych, dziki oraz myślistwo to główne tematy spotkania rolników  z parlamentarzystą Prawa i Sprawiedliwości – Piotrem Polakiem i jego gośćmi.

 

Pan Poseł  Piotr Polak nie będąc  obojętny na sygnały płynące od rolników, mieszkańców powiatu wieruszowskiego i wieluńskiego zorganizował w dniu 16 marca 2018 r. w soli OSP Dzietrzkowice spotkanie. Inicjatywa  ta, jak i potrzeba zorganizowania tego spotkania była bardzo uzasadniona,  bo na sali  zjawiła się bardzo liczna grupa rolników.

Na spotkanie to Pan Poseł poprosił  również przedstawicieli instytucji, które na co dzień zajmują się sprawami rolników. Zaproszenie przyjęli m. in. dyrektor Departamentu Rynków Rolnych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, lekarze weterynarii szczebla powiatowego i wojewódzkiego, przedstawiciele Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Ośrodków Dworactwa Rolniczego.

Dyrektor departamentu pan Jerzy Dąbrowski w swym wystąpieniu przedstawił sytuację na rynku trzody chlewnej. Stwierdził on, że ostatnio zauważalny spadek cen wieprzowiny dotyczył Polski ale także rynków unijnych i zdeterminowany był on głównie dwoma czynnikami. Po pierwsze to rosnące pogłowie w świń w unii, ale także  w Polsce. Natomiast drugi bardziej istotny to zmniejszony wywóz wieprzowiny na rynek chiński. W Chinach następuje proces restrukturyzacji hodowli wieprzowiny i odbija się to na zmniejszonym zapotrzebowaniu zewnętrznym. W dyskusji dotyczącego tego tematu rolnicy pytali dlaczego do Polski sprowadza się mięso z innych krajów.

Pan Poseł Piotr Polak wyjaśnił, iż obecnie w Polsce hodowanych jest rocznie ok. 9 mln. tuczników a zjadamy ok. 14 mln., więc tę lukę wypełnia import. W tej kwestii rolnicy postulowali, aby mięso  w sklepach posiadało informację o kraju jego pochodzenia. Jeden z rolników stwierdził, że należy brać pod uwagę jeszcze jeden czynnik dotyczący cen skupu a mianowicie działania spekulacyjne na rynku, których źródło jego zdaniem mieści się za zachodnią granicą Polski.

Afrykański Pomór Świń to kolejny gorący temat poruszany podczas spotkania. Łódzki Wojewódzki Lekarz Weterynarii Roman Owecki wyjaśnił pokrótce o co w tym wszystkim chodzi a mianowicie,  że wirus ASF cechuje się dużą odpornością na czynniki środowiskowe. Rezerwuarem wirusa i źródłem zakażenia są dziki, które w skutek niekontrolowanego przemieszczania się stają się istotnym wektorem przenoszenia tej choroby. Drugim wektorem są ludzie, którzy w sposób niekontrolowany przenoszą tego wirusa m.in. przywożąc z kierunku wschodniego przetwory mogące być skarżone.   Natomiast co ważne  ludzie nie są wrażliwi na zakażenie tą chorobą. Do tej pory nie udało się wyprodukować szczepionki, stąd zwalczanie ASF odbywa się tylko drogami administracyjnymi a w Polsce obecnie stwierdzono 110  przypadków jego występowania. Omówił on  także na czy mają polegać działania rolników, aby nie dopuszczać do jego powstawania zwracając w sposób szczególny uwagę na prowadzenie zabiegów bioasekuracyjnych,  izolacji tuczników od innych zwierząt oraz szeroko pojętej higieny osobistej.

Temat ten wywołał gorącą dyskusję, która przeniosła się na kwestie związane ze źródłem powstawania  choroby, czyli populacji dzików w Polsce. Rolnicy bardzo wyraźnie domagali się dużego ograniczenia ich populacji nawet do wybicia wszystkich dzików. Podkreślano, że  myśliwi w tej dziedzinie nie robią nic, nie podlegają służbom weterynaryjnym nie prowadzą żadnej bioasekuracji i przebywając w lesie w ich otoczeniu mogą przenosić chorobę na tereny, gdzie prowadzi się hodowlę. Stwierdzono kategorycznie, że jeżeli myślistwo nie potrafi sobie poradzić z rosnącą populacją dzików to rząd powinien zlecić działania wojsku.  Z rozgoryczeniem jeden z rolników powiedział …. Jeżeli dzik jest państwowy to niech państwo się z tym problemem upora a nie przenosi koszty zwalczania chorób na rolnika, który musi kupować środki dezynfekujące, ubrania, maty, prowadzić rejestry i dostosowywać się do wielu wymogów. itd. Dlaczego gdy stwierdzi chorobę w hodowli to ulega ona całkowitej utylizacji a dlaczego nie utylizuje się stad dzików, które je roznoszą.

Inny z rolników zauważył, że w naszym kraju rolnicy ciągle poddawani są jakiś dziwnym zjawiskom. Mieliśmy chorobę „dzikich krów”, ptasią grypę teraz ASF i ciągle ponosimy jakieś dodatkowe koszty, których państwo nam nie refunduje.

W temacie myśliwych, szkód wyrządzanych przez zwierzynę i odszkodowań Pan Poseł na dzień dzisiejszy zaproponował dokładne zapoznanie się z nowym prawem, ponieważ parlament uchwalił nowe „Prawo łowieckie”, które niebawem zacznie obowiązywać i szereg bolączek zgłaszanych przez rolników zostało tam uregulowanych i trzeba zobaczyć, jak to będzie działać w praktyce.

W sprawach dotyczących dopłat, składania wniosków, terminów płatności itd. wypowiedzieli się przedstawiciele ARiMR oraz ODR.

Postulaty i wnioski rolników zostały zapisane i poparte ich podpisami a Pan Poseł Piotr Polak zobowiązał się, że głos rolników będzie słyszany w Warszawie zarówno na poziomie parlamentarnym, (komisja rolnictwa) a także zostanie przekazany na szczeblu ministerialnym.

E. Tomaszek

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzietrzkowice, Powiat Wieruszowski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
rolnik
4 lat temu

Z tego materiału to przynajmniej coś tam wiem o co chodziło w tym spotkaniu bo to co przygotowała druga gazeta to jakiś bzdet