Lututów, akta parafii – księga zmarłych, 3 wpisy poległych powstańców w bitwie pod Lututowem w 1863 roku

Aby głębiej poznać okres i czyny ludzi tamtych chwil musimy zgłębić tajniki tamtych lat. Dlaczego ludzie w sile wieku mając około 22, 32 i 40 lat ginęli celem odzyskania wolnej niepodległej ojczyzny. Ojczyzny, która została rozgrabiona ostatecznie w 1795 roku przez trzy mocarstwa. Ci młodzi ludzie urodzili się na ziemi polskiej, ale to ich ojcowie mieszkali na terenie wolnej I Rzeczpospolitej. Okres opisu tych tragicznych chwil to Królestwo Polskie pod wpływami Imperium Rosyjskiego a dokładniej związek Królestwa Polskiego z Cesarstwem Rosyjskim, teren Guberni kaliskiej o obszarze 11.373,5 km².

Postanowieniem namiestnika z 27.12.1863 roku w powiatach zostały powołane urzędy naczelników wojennych, które działały do grudnia 1866 roku. Podporządkowano im wszystkie sprawy policyjne, ale głównym ich zadaniem było ściganie powstańców oraz osób podejrzanych o przynależność do oddziałów powstańczych.

Powstańcy siłą wpojonych wartości patriotycznych i konieczności nieustannej kontynuacji walki o wolną niepodległą Ojczyznę przez ich rodziny, walczyli o to, co w głębi serca uważali za swój obowiązek. To, za te wartości nie bacząc na wiek szli na pewną śmierć. A mogli robić wszystko, mogli być również sługusami zaborcy. Lecz to nie Oni, nie ich charakter, ich siła i przekonania o własnej wartości. To splot odwagi i wiara w nastanie wolnej niepodległej Ojczyzny przekazywany przez 123 lata z pokolenia na pokolenie. To również wartości, które towarzyszyły dwom przybyszom na plebanię w parafii Lututów w 1965 roku celem dokonania adnotacji w księdze zmarłych o trzech powstańcach poległych w bitwie pod Lututowem. Te wartości przyświecały również osobie, która wpisu tego dokonała. Jak wspominałem w okresie tym powołane zostały w powiatach urzędy naczelników wojennych, zadaniem których było ściganie Powstańców Styczniowych i ludzi podejrzanych o udział w tych działaniach.

Inspiracją powstania tego artykułu była rozmowa z ks. Piotrem Szkudlarkiem, osobą niesamowitej wiedzy. W pewnym momencie ks. Piotr w przekazie własnej myśli wypowiada:

Na odwagę zdobył się proboszcz, który do księgi zmarłych wpisał 3 powstańców poległych w bitwie pod Lututowem (15.06.1863). Piękne kaligraficzne pismo. Mowa jest, że służący z Ostrowa Kowalski przybył na plebanię wespół z mieszkańcem wsi Piaski. I tu ta ciekawostka – nazwisko nie do odczytania (!) Czy faktycznie przybył ktoś z Ostrowa? Ciekawe też, że nie dopisano tych zmarłych do roku 1863! Tak winno być, skoro są to dokumenty, ale byłby problem, gdyby przy kontroli urzędnik carski dopatrzył się, że wśród zmarłych w 1863 zapisano tych, którzy winni być wymazani z pamięci (?) Być może akty spisano na prośbę miejscowego dworu(?)-wszak Unrugowie-spolszczony niemiecki ród szlachecki-był spokrewniony z zacnymi polskimi rodami. Prof. Stanisław Kurnatowski wspomniał mi, że jego ojciec nie inaczej mówił, jak o kuzynie, który spoczywa w mogile w lesie. Z dzieciństwa prof. Kurnatowski pamiętał, że była to zadbana mogiła z tabliczkami mówiącymi o tych, którzy tam spoczywają. Pierwszy wpis nr 18/1865 to akt zgonu Macieja Michalaka z Zacharzewa l. 27 nr18/1865. Zacharzew to dziś dzielnica Ostrowa Wielkopolskiego. Następnie aktem nr 19 z roku 1865 odnotowany jest +Jan Jurek z Krępy l. 21. Tu TRZEBA ZROBIĆ SPROSTOWANIE, bo niektóre opracowania podają z Kępy (i tak niestety zapisano na dodatkowej tablicy na lututowskim cmentarzu). Niestety nikt nie dał mi tego do korekty, a ja, który 6 lat byłem wikariuszem w Ostrowie bez problemu do dziś ulicami mogę powiedzieć, jaki obszar to ostrowska KRĘPA. Na końcu z zasłużonej dla polski niemieckiej linii Unrugów zapisano Zygmunta, ale jako OTTOMAR VON UNRUCH l.40. Warto, by Ostrowianie podali, jak zapisano Zygmunta w akcie chrztu. Niestety w czasie II wojny mogiłę z Powstańcami zrównali z ziemią Niemcy i do tej pory nie udało się jej zlokalizować.”

To wzruszająca opowieść o ludziach biorących udział w bitwie pod Lututowem w Powstaniu Styczniowym, w 1863 roku. Powstańców pochodzących z Ostrowa, nie tak bardzo, ale jednak odległej miejscowości od Lututowa. Nie bez znaczenia jest też postawa dwóch przybyszy na plebanię z poczuciem potrzeby odnotowania faktu śmierci tych bohaterów w księdze zmarłych parafii Lututów.
Ten dokument to niekwestionowany świadek tamtych wydarzeń.


Przedruk kolejnych wpisów wykonany przez ks. Piotra.

Kolonia Piaski
18 Działo się w Lututowie dnia czwartego marca tysiąc osiemset sześćdziesiątego piątego roku o godzinie drugiej popołudniu. Stawili się Walenty Kowalski lat trzydzieści dwa liczący, w mieście Ostrowie, księstwie Poznańskim jako służący zamieszkały, obecnie za paszportem pruskim do Lututowa przybyły, i Paweł S… lat dwadzieścia cztery mający w Kolonii Piaski przy matce zamieszkały, za wyrobka się utrzymujący, oświadczyli iż dnia piętnastego czerwca tysiąc osiemset sześćdziesiątego trzeciego roku około godziny pierwszej popołudniu, umarł przy Kolonii Piaski przed Lututowem, około lat dwadzieścia dwa mieć mogący Maciej Michalak syn Walentego Agnieszki z Woźnych małżonków Michalaków pochodzący z Wsi Zacharzew, Powiatu Odolanowskiego  Księstwie Poznańskiem. Po uczynieniu powyższego oświadczenia przez stawających świadków Akt ten zejścia Macieja Michalaka spisany, utrzymującym czytać i pisać nieumiejącym przeczytanego i przez nas podpisanym został
x. Ł. Dobrowolski proboszcz

Kolonia Piaski
19 Działo się w Lututowie dnia czwartego marca tysiąc osiemset sześćdziesiątego piątego roku o godziny pierwszej popołudniu. Stawili się Walenty Kowalski lat trzydzieści dwa liczący, w mieście Ostrowie, księstwie Poznańskim jako służący zamieszkały, obecnie za paszportem pruskim do Lututowa przybyły, i Paweł S……. lat dwadzieścia cztery mający, w Kolonii Piaski przy matce zamieszkały, za wyrobnika się utrzymującego, oświadczając iż dnia piętnastego czerwca tysiąc osiemset sześćdziesiątego trzeciego roku około godziny pierwszej popołudniu, umarł przy Kolonii Piaski przed Lututowem, około lat dwadzieścia siedem mający Jan Jurek syn nieżyjących Jana i Marianny z Szkudłapskich małżonków Jurków pochodzący z Wsi Krępa Powiatu Odolanowskiego Księstwie Poznańskiem. Po uczynieniu powyższego oświadczenia przez stawających świadków Akt ten zejścia Jana Jurka spisany, utrzymującym czytać i pisać nieumiejącym przeczytanego i przez nas podpisanym został
x. Ł. Dobrowolski proboszcz
Kolonia Piaski
20 Działo się w Lututowie dnia czwartego marca tysiąc osiemset sześćdziesiątego piątego roku o godzinie drugiej popołudniu. Stawili się Walenty Kowalski lat trzydzieści dwa liczący, w mieście Ostrowie, księstwie Poznańskiem jako służący zamieszkały, obecnie za paszportem pruskim do Lututowa przybyły, i Paweł S……. lat dwadzieścia cztery mający w Kolonii Piaski przy matce zamieszkały, za wyrobnika się utrzymujący, oświadczając iż dnia piętnastego czerwca tysiąc osiemset sześćdziesiątego trzeciego roku około godziny pierwszej popołudniu, umarł przy Kolonii Piaski przed Lututowem, około czterdzieści lat mający Ottomar von Unruch, pochodzący z Ostrowa Poznańskiego w Księstwie Poznańskiem. Po uczynieniu powyższego oświadczenia przez stawających świadków Akt ten zejścia Ottomara von Unruch spisany, utrzymującym czytać i pisać nieumiejącym przeczytanego i przez nas podpisanym został x. Ł. Dobrowolski proboszcz

Koziołek, miejscowość pod Lututowem, miejsce nierównej walki kosynierów z przeważającymi siłami wojsk carskich. Świadectwo odwagi i determinacji Powstańców Styczniowych i zarazem to co najtragiczniejsze miejsce ich pochówku.

Marek Zgadzaj

Dokumenty źródłowe:
1 Księga zmarłych parafii Lututów 1863 – 65 rok.
2 Fotografia autor

Ten wpis został opublikowany w kategorii Lututów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Aleksander II
9 dni temu

Ta „tajemnicza osoba”, „nie do odczytania”, to Paweł Ślesarek urodzony tamże w Kolonii Piaski i tamże zmarły. W księgach metrykalnych jest mnóstwo „heroicznych” zgłoszeń zgonów powstańców. Zapewne wszystkie te osoby, które podały swoje nazwiska były przez ruskich zabite, eee no może na Sybir wywiezione, a przynajmniej im żony zgwałcili, albo chociaż kurę ukradli 😉