Czuwamy! Pamiętamy!

10 kwietnia w niedzielę środowisko Ilustrowanego Tygodnika Powiatowego i portalu www.powiatowy.pl /lokalni opiekunowie miejsc pamięci narodowej/ uczciło 82. rocznicę Zbrodni Katyńskiej oraz oddało hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej.

Wydarzenie miało miejsce z inicjatywy redaktorów wieruszowskiej gazety ITP  i powiatowy.pl Pani Anny Świegot i Pana Eugeniusza Tomaszka, do których dołączyli:

  • Pani Iwona Chadryś Radna Rady Powiatu Wieruszowskiego,
  • Pan Mariusz Dychto lokalny historyk, prezes Towarzystwa Historyczno-Kulturalnego „Arsonium”, emerytowany nauczyciel, Radny Rady Powiatu Wieruszowskiego
  • Pan Marek Stojecki  Radny  Rady Powiatu Wieruszowskiego,
  • Pan Zygmunt Ślęzak również   Radny Rady Powiatu Wieruszowskiego
  • Pan Michał Krzak pełnomocnik PiS na Powiat Wieruszowski
  • Pan Bogdan Chadryś  struktury PiSu wieruszowskiego
  • mieszkańcy poszczególnych gmin w powiecie, do których udała się delegacja.

O godzinie 10.00 pod Krzyżem Katyńskim na wieruszowskim cmentarzu redaktor Tomaszek powitał wszystkich zebranych oraz nawiązał do upamiętnienia 82. rocznicy zbrodni katyńskiej i 12. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Prelekcję ,,Zbrodnia Katyńska,, wygłosił Pan Mariusz Dychto.  Następnie delegacje złożyły i zapaliły znicze pamięci. Z Wieruszowa udano się do Bolesławca, Czastar, Sokolnik, Lututowa, gdzie pod pomnikami upamiętniającymi ofiary zbrodni katyńskiej i Tych, co walczyli o wolność Polski nie szczędząc poświęcenia, minutą ciszy uczczono ofiary zbrodni i męczeństwa w obronie wolnej Polski.

Wspólne uczczenie pamięci ofiar tych historycznych wydarzeń to wyraz głębokiej troski o naszą Ojczyznę, zwłaszcza w tych trudnych czasach, szacunek i postawa wobec przeszłości oraz kształtowanie świadomości historycznej młodego pokolenia.

Czuwamy! Pamiętamy!
Anna Świegot

Zbrodnia Katyńska /autor Pan Mariusz Dychto/
Od ponad trzystu lat, od Sejmu Niemego, rosyjska polityka zagraniczna wobec Polski prowadzona była konsekwentnie w imię imperialnych celów Kremla. W praktyce oznaczało to albo całkowitą utratę niepodległości i likwidację państwa polskiego, albo pozbawienie Polski suwerenności i uzależnienie jej od Moskwy.
Te strategiczne cele Rosjanie realizowali zawsze dwiema zasadniczymi metodami: po pierwsze — przez eksterminację tych elit przywódczych Polski, które były nastawione patriotycznie, które realizowały politykę polskiej racji stanu, a w szczególności stały na straży niepodległości i suwerenności Rzeczypospolitej. Po drugie — przez kreowanie własnych prorosyjskich elit przywódczych w Polsce, to jest takich Polaków, którzy prowadziliby politykę Rzeczypospolitej zgodną z interesem Moskwy pod pretekstem współpracy, przyjaźni i pojednania Polski i Rosji. Ponadczasowym symbolem tych polskich elit politycznych na służbie Rosji jest targowica.

Wielki prezydent Ameryki, przyjaciel Jana Pawła II i Polaków — Ronald Reagan nazwał Rosję sowiecką „imperium zła”. Później sprecyzował, co miał na myśli, tak definiując Rosję: „Zamiast pokoju —wojna, zamiast wolności — niewola, zamiast prawdy — kłamstwo”.

Marszałek Józef Piłsudski — obrońca Polski i Europy, zwycięzca w bitwie nad Armią Czerwoną 15 sierpnia 1920 r., pisał: „Nie ma Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej na jej mapie. Walka nasza z Rosją to walka dwóch całkiem odmiennych światów. Z jednej strony dzika, barbarzyńska Azja wdziera się do naszego życia z całą bezwzględnością, okrucieństwem i niewolniczością, z drugiej — przeciwko niej powstaje ruch w całym słowa tego znaczeniu europejski, polegający na rozbijaniu kajdan krępujących rozwój ludzi, na usuwaniu nawet śladów niewoli i panowania człowieka nad człowiekiem. Musi więc pomiędzy nimi nastąpić walka na śmierć i życie”.

Czym zatem jest zbrodnia katyńska? Nie ulega wątpliwości, że elementem imperialnej polityki Rosji Sowieckiej zmierzającej do wyeliminowania elit przywódczych Polski, stojących na straży niepodległości i suwerenności Rzeczypospolitej, realizujących polską rację stanu. To zbrodnia stalinowska dokonana na 21 768 obywatelach polskich, w tym na ponad 10 tysiącach oficerów wojska i policji. Mordu tego dokonano na mocy decyzji najwyższych władz Związku Sowieckiego, zawartej w tajnej uchwale Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku. Na dokumencie wnioskowanym przez Ławrentija Beria oprócz wnioskodawcy znajdują się podpisy Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana. Egzekucji ofiar, uznanych za ,,wrogów władzy sowieckiej” i zabijanych strzałami w tył głowy z broni krótkiej, dokonała sowiecka policja polityczna NKWD.

Ofiarami zbrodni byli oficerowie Wojska Polskiego w większości rezerwiści, wśród których byli lekarze, naukowcy, artyści, nauczyciele, urzędnicy państwowi, duchowni. Wszyscy oni zostali wzięci do niewoli, jako jeńcy wojenni po agresji sowieckiej na Polskę, będącej następstwem paktu Ribbentrop – Mołotow z 23 sierpnia1939 r. Zamordowano także kilkutysięczną grupę funkcjonariuszy Policji Państwowej, Korpusu Ochrony Pogranicza, Straży Granicznej i Służby Więziennej. Wśród ofiar znalazły się także w liczbie 7 tys. osoby cywilne, policjanci i wojskowi bez statusu jeńca, które zostały osadzone w więzieniach na okupowanych przez sowietów Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej. Rodziny ofiar zbrodni przebywające na tych terenach zostały w liczbie 60 tys. zesłane do Kazachstanu.
Zamordowanych pogrzebano w masowych grobach w Katyniu pod Smoleńskiem, Miednoje koło Tweru, Piatichatkach na przedmieściu Charkowa, Bykowni koło Kijowa i prawdopodobnie w Kuropatach na Białorusi.

Zbrodni dokonywano w ścisłej tajemnicy mając nadzieję, że nigdy nie zostanie ujawniona, jednak 13 kwietnia radio niemieckie podało informację o odkryciu masowych grobów w lesie katyńskim, kryjących ciała oficerów polskich.

Wzięci do niewoli przez Armię Czerwoną po 17 września 1939 r. zostali wbrew konwencjom międzynarodowym przekazani NKWD, które umieściło ich w specjalnie dla nich utworzonych obozach w Kozielsku /4400 / jeńców (urządzonym w dawnej prawosławnej Pustelni Optyńskiej), Starobielsku (3800 jeńców) i w obozie Ostaszkowie /6300 jeńców/, (gdzie byli przetrzymywani funkcjonariusze Policji, KOP i Służby Więziennej).

Wśród motywów tej zbrodni wysuwane są przypuszczenia o osobistej zemście Stalina za porażkę w wojnie 1920 roku, co jest jednak kwestionowane. Według części historyków powodem mordu była chęć pozbawienia narodu polskiego warstwy przywódczej, elity intelektualnej, by uniemożliwić odrodzenie państwa polskiego. Zbrodnia katyńska na co zwracało uwagę wielu badaczy zawiera wiele podobieństw do analogicznych przeprowadzanych przez Rzeszę Niemiecką akcji eksterminacyjnych wobec narodu polskiego głównie inteligencji (Akcja AB oraz operacja Tannenberg). Niektórzy z nich wysuwają tezę, że zbrodnia katyńska była dokonana przy współpracy NKWD i Gestapo, o czym może świadczyć tajna umowa z 28 września 1939 r., zobowiązująca III Rzeszę i ZSRR do wspólnego zwalczania wszelkich form polskiego oporu wobec okupacji. Zgodnie z tym porozumieniem przedstawiciele Gestapo i NKWD kilkakrotnie spotykali się na tajnych spotkaniach w Zakopanem, Krakowie i we Lwowie. Mogły one dotyczyć metod zabijania, deportacji.

3 kwietnia 1940 roku na podstawie wcześniej przygotowanych w Moskwie list dyspozycyjnych wyruszył na miejsce kaźni do Katynia pierwszy transport więźniów. Od tego dnia aż do 12 maja wyruszały z Kozielska konwoje liczące od 50 do 344 osób. Ostatni transport jeńców z 12 maja kierowanych na egzekucję do Katynia został z niewyjaśnionych powodów cofnięty na stację Babynino, a jadący nim więźniowie ocaleli. Zamordowani zostali wrzuceni przez oprawców do ośmiu masowych grobów. Wśród ofiar zbrodni znaleźli się najwyżsi rangą oficerowie Wojska Polskiego kontradmirał Xawery Czernicki, generałowie Bronisław Bohatyrewicz, Henryk Minkiewicz i Mieczysław Smorawiński, naczelny rabin WP mjr Baruch Steinberg, a także jedna kobieta – ppor. pilot Janina Lewandowska. Jeńców na miejsce kaźni dowożono koleją przez Smoleńsk do stacji Gniezdowo, skąd po opuszczeniu wagonów transportowano autobusem więziennym na tzw. ,,uroczysko Kozie Góry”, gdzie nad masowymi grobami zabijano ich strzałem z bliskiej odległości w potylicę. Tym z jeńców, którzy stawiali opór zarzucano na głowę płaszcze wojskowe i wiązano w specjalny sposób ręce sznurem. Poza tym na ciałach niektórych ofiar stwierdzono w czasie ekshumacji ślady po czworokątnym bagnecie sowieckim.

Niektórzy z historyków przyjmują tezę, że część ofiar zamordowano w piwnicach więzienia wewnętrznego Obwodowego Zarządu NKWD w Smoleńsku na ul. Dzierżyńskiego 13 (skazany miał być umieszczany we włazie kanalizacyjnym, jego głowę kładziono na brzegu, po czym strzelano w potylicę). Ogólny nadzór nad egzekucjami sprawował naczelnik smoleńskiego NKWD Jemielian Kuprijanow. Rozstrzeliwań w Katyniu dokonywali lejtnant Iwan Iwanowicz Stelmach, starszy lejtnant Josif Iwanowicz Gribow, jego zastępca Nikołaj Gwozdowski i pracownik smoleńskiego NKWD Silczenkow.
Konwoje z obozu w Starobielsku organizowane były od 5 kwietnia do 12 maja. W masowych grobach 1,5 kilometra od Charkowa we wsi Piatichatki znaleziono ciała generałów Leona Bilewicza, Stanisława Hallera, Aleksandra Kowalewskiego, Kazimierza Orlik – Łukowskiego, Konstantego Plisowskiego, Franciszka Sikorskiego, Leonarda Skierskiego i Piotra Skuratewicza. Konwoje docierały wagonami więziennymi na Dworzec Południowy w Charkowie, a stamtąd samochodami do wewnętrznego więzienia NKWD. Jeńców wprowadzano do bezokiennego pomieszczenia w piwnicach więzienia NKWD i strzałem w kark zabijano. Ciała zamordowanych z związanymi na głowach płaszczami były w nocy wywożone ciężarówkami i grzebane.

Mord na jeńcach obozu w Ostaszkowie, głównie policjantach i funkcjonariuszach KOP rozpoczął się w dniu 4 kwietnia 1940 r. W tym dniu zorganizowano pierwszy konwój, ostatni zaś 16 maja. Zwłoki ofiar mordu zakopano pod Kalininem w miejscowości Miednoje w 23 masowych grobach. Konwoje jeńców były transportowane do Kalinina (Tweru), następnie przewożone ciężarówkami do siedziby NKWD (obecnie Twerski Instytut Medyczny) i umieszczane w więzieniu wewnętrznym NKWD, znajdującym się w piwnicach budynku. Egzekucje odbywały się w nocy. Więźniów wprowadzano do obszernego pomieszczenia z drzwiami obitymi wojłokiem, gdzie strzelano im w tył głowy. Zwłoki wynoszono z piwnic i wywożono ciężarówkami do miejscowości Miednoje, w której znajdował się ośrodek letniskowy kalinińskiego NKWD. Tam na skraju lasu znajdowały się doły o głębokości kilku metrów, do których wrzucano zwłoki. W jednym dole mieściło się 250 zwłok. Egzekucję w Kalininie organizował zastępca naczelnika kalinińskiego NKWD Wasilij Pawłow.

Do przeprowadzenia zbrodni została przysłana z Moskwy grupa, w skład której weszli m.in. starszy major bezpieczeństwa państwowego Nikołaj Siniegubow, kombryg Michaił Kriwienko i major bezpieczeństwa Wasilij Błochin. Błochin członek ochrony osobistej Stalina został nazwany przez polskiego historyka Wojciecha Materskiego ,,jednym z najkrwawszych katów, jakich znała historia”.

Oprócz wymordowania jeńców tych trzech obozów stalinowscy oprawcy zgładzili również 3435 więźniów z Zachodniej Ukrainy z tzw. listy ukraińskiej, w tym 900 więźniów ze Lwowa, 500 z Łucka, 500 z Równego, 500 z Tarnopola, 400 ze Stanisławowa i 200 z Drohobycza. Ciała ofiar ukryto w różnych miejscach, w tym w Bykowni. Na liście ukraińskiej znajdowało się 750 policjantów oraz 726 oficerów WP, w tym generałowie Romuald Dąbrowski, Kazimierz Dzierżanowski, Władysław Jędrzejewski, Szymon Kurz, Mieczysław Linde, Franciszek Paulik i Rudolf Prich. Mordu dokonano w katowniach NKWD w Kijowie, Charkowie i Chersoniu.
Wśród ofiar zbrodni katyńskiej w liczbie 3870 znajdują się więźniowie z tzw. listy białoruskiej, głównie z Białegostoku, Brześcia, Pińska, Baranowicz i Wilejki. Zwłoki ukryto prawdopodobnie w Kuropatach na Białorusi. Z obozów jenieckich w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie ocalało jedynie 395 oficerów wywiezionych do obozu w Juchnowie, a potem do obozu w Griazowcu.

Z perspektywy 10 kwietnia 2010 r., kiedy pod Smoleńskiem tuż obok Katynia zginęła w narodowej katastrofie elita Rzeczypospolitej z prezydentem Lechem Kaczyńskim — najbardziej ponadczasowa wydaje się definicja Rosji zapisana w polskim dramacie narodowym, jakim bez wątpienia jest „Kordian”. Rosyjska „ziemia jest trupem” dla Polaków —pisze Juliusz Słowacki we wstrząsającej poetyckiej wizji Rosji:
(…) zapytaj mewy lecącej z Sybiru,
Ilu w kopalniach jęczy? A ilu wyrżnięto?
A ilu przedzierżgniono w zdrajców i skalano?
A wszystkich nas łańcuchem z trupem
powiązano,
Bo ta ziemia jest trupem.

Wśród zamordowanych przez sowietów w miejscach kaźni na wschodzie znaleźli się mieszkańcy Ziemi Wieruszowskiej, których nazwiska znajdują się na pamiątkowej tablicy obelisku na cmentarzu parafialnym w Wieruszowie. To nazwiska 17 mieszkańców Wieruszowa i okolic zamordowanych na przełomie kwietnia i maja 1940 roku w Katyniu, Miednoje, Piatichatakch i innych miejscach kaźni.

Wśród ofiar tej zbrodni znaleźli się:
– ppor. Leon Bednarek
– przod. Władysław Skibiński
– por. Tadeusz Bryłka
– ppor. Anzelm Sztajnert
– rtm. Witold Gorzechowski
– st. post. Michał Tułacz
– st. pos. Jan Hampel
– kpt. Zenon Tymiński
– pos. Kazimierz Józefowski
– st. post. Jan Edward Urbański
-por. Jan Maciejewski
-przod. Ignacy Nepomucen Wolny
– ppłk. Hugon Mijakowski
– ppor. Franciszek Zapłotny
-st. pos. Teofil Nowak
– pos. Augustyn Polak
– kpt. Bronisław Sikora

Wspominając obelisk upamiętniający zbrodnie katyńską znajdujący się na cmentarzu parafialnym w Wieruszowie należy nie zapominać o śp. Jarosławie Struziku, który nie zważając na konsekwencje, w 1984 roku w okresie rządów junty wojskowej gen W. Jaruzelskiego pewnej nocy umieścił na krzyżu tabliczkę z napisem Katyń. W 1987 roku Jarosław Struzik będąc studentem, a zarazem działaczem opozycji niepodległościowej został zmordowany w do tej pory niewyjaśnionych okolicznościach. Inspiratorem tej zbrodni, jak wielu podobnych wypadkach w okresie stanu wojennego była Służba Bezpieczeństwa. Mocodawcy do tej pory nie zostali wykryci ani ukarani.

Źródła: Józef Szaniawski ,,Zdefiniować Rosję”
Wojciech Materski ,, Katyń – motywy i przebieg zbrodni”

Mariusz Dychto

Prelegent odczytał listę ofiar, którzy zginęli w Katyniu i pobliskich miejscowościach, a którzy pochodzili z Ziemi Lututowskiej.

  • Ppor. JAN PAWEŁ STALSKI zamordowany wiosną 1940 r. w Charkowie.
  • Ppor. MARIAN GWIAZDOWSKI W lutym 1940 r. jako jeniec został wywieziony w kierunku wschodnim. Zastrzelony przez sowietów jako oficer Wojska Polskiego.
  • St. przodownik Policji Państwowej WALENTY KUBASIEWICZ figuruje na tzw. Ukraińskiej Liście Katyńskiej.
  • Ppor. MARIAN BARANOWSKI zamordowany wiosną 1940 r. w Katyniu.
  • Rotmistrz kawalerii EMIL PENNO osadzony został w obozie w Starobielsku i wiosną 1940 r. zamordowany w Charkowie.
  • St. posterunkowy ANTONI SOŁTYSIAK osadzony został w obozie w Ostaszkowie. Wiosną 1940 r. został zamordowany w siedzibie Zarządu Obwodowego NKWD w Kalininie. Pochowany został w Miednoje.
  • Por. FRANCISZEK SUŁKOWSKI zginął w Katyniu wiosną 1940r.

… gdy ginęły polskie elity nie było huku wystrzałów ani nalotów, ani wymiany ognia. Wystarczył jeden strzał, w tył głowy. W ciszy i ciemnościach więziennych piwnic, albo w lesie. Wiosną 1940 roku Sowieci tak zabili tysiące naszych rodaków. Ta zbrodnia miała przepaść w mrokach dziejów  ale o jej ofiary upomniały się rodziny i historia, bo Ich śmierć domagała się pamięci nas wszystkich, pamięci która miała być przestrogą przed wojną i lekcją dla życia, wolności i godności człowieka…/AN/

Film/Foto: E. Tomaszek

Zdjęcia; Bogdan Chadryś

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Powiat Wieruszowski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Roman
3 miesięcy temu

Gdzieś kiedyś słyszałem, ale nie miałem jak tego zweryfikować. St. post. Antoni Sołtysiak, to ……mój dziadek. Od zakończenia wojny moi rodzice zastanawiali sie co sie z nim stało, gdy z końcem sierpnia 1939 wyjechał służbowo w kierunku Warszawy. dopiero po 1992 roku odnaleźliśmy informację, że wraz z innym został przez bolszewików ujęty, osadzony w Ostaszkowie, zamordowany w Twerze i pochowany zbiorowo w Miednoje.